To premier Izraela Benjamin Netanjahu osobiście zwrócił się do prezydenta Donalda Trumpa z prośbą o odłożenie planowanego ataku na Iran. Jak informuje "New York Times", do apelu o wstrzymanie działań zbrojnych dołączyły najważniejsze państwa arabskie. Obawiały się, iż amerykańskie uderzenie wywoła niekontrolowaną wojnę regionalną.