Prezydent Polski, Karol Nawrocki, otrzymał oficjalne zaproszenie od prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, do udziału w nowo utworzonej Radzie Pokoju dla Gazy (Gaza Board of Peace). To wydarzenie jest częścią szerszych wysiłków Trumpa na rzecz rozwiązania konfliktu w Strefie Gazy i potencjalnie innych globalnych sporów. Zaproszenie zostało przekazane za pośrednictwem polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i potwierdzone publicznie przez doradcę prezydenta Nawrockiego ds. polityki zagranicznej, Marcina Przydacza, podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Przydacz podkreślił, iż zaproszenie świadczy o uznaniu roli Polski na arenie międzynarodowej, co może wzmocnić pozycję kraju w globalnej dyplomacji.
Gaza Board of Peace to inicjatywa prezydenta Trumpa, ogłoszona w ramach jego planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu. Rada ma być ciałem nadzorczym, które początkowo skoncentruje się na wdrożeniu porozumień pokojowych w Strefie Gazy po trwającym konflikcie, a następnie rozszerzy swoje kompetencje na inne konflikty światowe, takie jak wojna w Ukrainie czy sytuacja w Wenezueli. Trump ma pełnić funkcję dożywotniego przewodniczącego rady, co budzi kontrowersje ze względu na potencjalny brak rotacji leadershipu i silne powiązanie z osobą Trumpa. Według projektów statutu, które wyciekły do mediów, stała członkostwo w radzie wymagałoby od państw wkładu finansowego w wysokości co najmniej 1 miliarda dolarów, podczas gdy inni członkowie mieliby kadencje trzyletnie.
Inicjatywa ta jest postrzegana jako próba obejścia tradycyjnych organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ, i stworzenia alternatywnego mechanizmu rozwiązywania konfliktów pod auspicjami USA. Zaproszenia wysłano do około 60 państw i liderów, w tym do kontrowersyjnych postaci jak prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka czy prezydent Kazachstanu Kassym-Jomart Tokajew.
Wśród zaproszonych znaleźli się również przedstawiciele Turcji, Kanady, Uzbekistanu, kilku państw UE oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Nie zaproszono natomiast Chin, co może wskazywać na geopolityczne preferencje Trumpa. Niektóre kraje, jak Węgry, potwierdziły udział bez warunków, a Argentyna wyraziła entuzjazm. Inne, w tym Francja, podobno odrzuciły zaproszenie.
W Polsce zaproszenie wywołało mieszane reakcje. Prezydent Nawrocki, historyk i były dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej, wyraził zainteresowanie, ale jednocześnie obawy co do włączenia Putina do rady, biorąc pod uwagę polską politykę wobec Rosji. Jego biuro potwierdziło otrzymanie zaproszenia, podkreślając, iż jest to szansa na wzmocnienie polskiego głosu w sprawach międzynarodowych. Jednak premier Donald Tusk, reprezentujący centrową opozycję wobec prezydenta, ostrzegł, iż jakakolwiek decyzja o dołączeniu do takiej organizacji wymaga aprobaty rządu i ratyfikacji przez parlament. W tweecie napisał: “Nie damy się wciągnąć w czyjeś gry”, sugerując ostrożność i potencjalny konflikt wewnętrzny w polskim establishmencie.
Przydacz potwierdza iż Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa do Rady Pokoju. Skąd będzie 1mld$ na wpisowe @marcin_przydacz ? pic.twitter.com/g5wwGODfvQ
— RR Ukarywator (@niemamnietutaj0) January 19, 2026














