Reaktor B7 o nowym sojuszu w radzie miasta Bochnia: „Koalicja 26 marca”

2 godzin temu

Klub Radnych Reaktor B7 zabrał głos po ostatniej sesji Rady Miasta Bochnia, oceniając działania nowo uformowanej większości, którą określił mianem „Koalicji 26 marca”.

Roszady w komisjach – tu po prostu wygrała polityka

We wpisie w mediach społecznościowy Reaktor B7 przypomina, iż w miniony czwartek „naprędce złożona koalicja, składająca się w głównej mierze z radnych startujących z list KO i radnych PiS, uznała, iż stanowiska przewodniczących poszczególnych komisji winny być wyłącznie w ich rękach”.

Z funkcji przewodniczących komisji odwołane zostały Luiza Sawicka-Hofstede (Komisja Kultury) oraz Sylwia Pachota-Rura (Komisja Finansów). Nie obyło się jednak bez zamieszania, co Reaktor B7 odnotowuje z pewną ironią:

– Radni złożyli stosowne wnioski i projekty uchwał, ale niestety nie udało im się powołać na odpowiednie podstawy prawne dla ich działań. Tę dość krępującą sytuację, gdy prawnicy miejscy próbowali wytłumaczyć wnioskodawcom jak powinny zostać przygotowane wnioski by mogły być przegłosowywane, próbowały rozwiązać radne RB7 informując, iż same podadzą się do dymisji (…). Tryb, w jakim zostaną pozbawione przewodniczenia, nie ma znaczenia – wszak liczba głosów „Koalicji 26 Marca” pozwala na przegłosowanie wszystkiego.

We wpisie skomentowano ten wątek następująco: – Jaką jakość przyniosą zmiany w komisjach – pokaże czas, będziemy mogli śledzić to na bieżąco. Co do charakteru zmiany, jakiekolwiek wątpliwości rozwiał przewodniczący Rady Miasta (Jan Balicki – przyp. red.), informując radnych, iż nikt nie wnosił uwag krytycznych do sfery merytorycznej działań przewodniczących komisji – tu po prostu wygrała polityka.

II wiceprzewodniczący – znów nie chodzi o merytorykę?

Reaktor B7 skomentował także powołanie II wiceprzewodniczącego (został nim Marek Bryg z PiS). Klub przypomina, iż podczas niedawnych prac nad nowym statutem miasta był przeciwny zapisowi o II wiceprzewodniczącym, motywując to faktem, iż „obecna dwuosobowa obsada prezydium Rady Miasta jest całkowicie wystarczająca i na przestrzeni lat nie było ani jednego przypadku, gdy okazywała się niewystarczającą”.

Cóż, być może znów nie chodzi tu o merytorykę, a o politykę. Niestety, pech nie opuszczał nowej koalicji – ponownie okazało się, iż wnioskodawcy nie sprawdzili zapisów prawnych dotyczących funkcjonowania Rady i na stanowisko II wiceprzewodniczącego powołali osobę, która zasiada w Komisji Rewizyjnej. Statut wyraźnie zabrania łączenia jakichkolwiek funkcji w Radzie Miasta z faktem zasiadania w tej komisji. Czyli znów trzeba będzie to odkręcać, a miejscy prawnicy będą mieli ręce pełne roboty.

Puenta

Wpis Reaktora B7 kończy nieco gorzkie podsumowanie:

Marzyłoby się nam, by zmiany dokonywane w Radzie Miasta miały za swój cel poprawę jej funkcjonowania czy zwiększenie merytoryczności, a nie li tylko uzgodnienia polityczne. Może nieco naiwnie, jako „młodzi radni”, ale liczymy, iż i takie zmiany kiedyś nastąpią. Życzymy nowym przewodniczącym powodzenia i z uwagą będziemy obserwować, jak nowa jakość poradzi sobie tam, gdzie dotąd liczyły się kompetencje.

Zobacz też:

  • Polityczne zmiany w Radzie Miasta Bochnia. Drugi wiceprzewodniczący i roszady w komisjach
  • Po co Radzie Miasta Bochnia drugi wiceprzewodniczący?
  • Bochnia. Wiceprzewodniczący Rady nie może być w składzie komisji rewizyjnej
Idź do oryginalnego materiału