Karol Nawrocki został zapytany o imprezę, na której można było wykupić z nim spotkanie. – Współczuję pani redaktor – odparł prezydent i zbagatelizował pytanie. Podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku Karol Nawrocki usłyszał niewygodne pytanie o ostatnią aferkę, jaką opisały „Newsweek” i „Radio ZET”. Chodzi o imprezę organizowaną przez Fundację Centrum Strategii Rozwojowych. Według ustaleń, oferowała ona pakiety sponsorskie firmom uczestniczącym w szczycie Polish-American Economic Summit, który miał miejsce w poniedziałek 21 września. Za 100 tysięcy dolarów można było kupić pakiet, w którym gwarantowano spotkanie z Karolem Nawrockim. Oczywiście i Pałac Prezydencki, i sam Nawrocki, zaprzeczają, iż coś takiego miało miejsce. Rzecznik Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, mówił wręcz o „insynuacjach, półsłówkach, manipulacjach”. Nawrocki: „Współczuję pani redaktor” W związku z tym pod koniec konferencji padło pytanie, czy Nawrocki rozmawiał ze swoimi ministrami i prosił o wyjaśnienia. Prezydentowi nie spodobało się to pytanie. – Widzę, iż pani redaktor grzecznie pyta. Trochę współczuję pani redaktor, iż musi zadać to pytanie. Rozmawiamy o poważnych rzeczach. Prezydent Polski jest na zgromadzeniu ogólnym ONZ. Przed chwilą odnosiliśmy się do kwestii geopolitycznych, problemu wojen, drogi Polski do G20, a pani redaktor musi mnie pytać, kto wynajął powierzchnię pod szczyt – mówił Nawrocki. Sprytna zagrywka, mająca na celu zdyskredytować