Nawrocki pod lupą ekspertki od mowy ciała. TAK się zachowywał! „Postrzega siebie jako gwiazdę”

1 dzień temu
Ekspertka od mowy ciała i PR też obejrzała imprezę z okazji rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. To był festiwal min, póz i gestów. W czym prezydent jest mocny, a co budzi uśmiech politowania? Rocznicowa impreza u Karola Czwartkowe wydarzenie pod Pałacem Prezydenckim przejdzie do historii jako himalaje politycznego absurdu. Chodzi oczywiście o uroczystość związana z pierwszą rocznicą zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. W Polsce nigdy czegoś takiego nie było, ale też żaden prezydent nie miał tak wybujałego ego, żaden nie był tak zakochany w sobie i przekonany o swojej wielkości. jeżeli się mylimy, to nas poprawcie. Zaczęło się od panelu dyskusyjnego, który prowadziła Dorota Gawryluk (nawet raz nie zaprotestowała, gdy jej rozmówcy mówili per „towarzysz” o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym). O gościach choćby nie będziemy wspominać: wystawili Nawrockiemu taką laurkę, iż szkoda słów. Były ochy i achy, było cmokanie, zachwyty. Serio, myśleliśmy momentami, iż to transmisja z Placu Czerwonego, a nie Krakowskiego Przedmieścia. Nawrocki mówił, tłum śpiewał Później wystąpił raper Eldo (więcej na ten temat pisaliśmy W TYM miejscu), a Karol Nawrocki przemówił do tłumu. Opalony prezydent wkroczył w końcu na scenę (pod sceną towarzyszyła mu najbliższa rodzina) i zaczął nawijać. — To wy byliście moją siłą i nadzieją. Wy naród
Idź do oryginalnego materiału