Nawrocki na Jasnej Górze: Mercosur zaszedł za daleko. Wieś potrzebuje obrony

dzienniknarodowy.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Nawrocki na Jasnej Górze: Mercosur zaszedł za daleko. Wieś potrzebuje obrony


Karol Nawrocki powiedział 6 września 2026 roku podczas Dożynek Jasnogórskich, iż objął urząd zbyt późno, by zablokować umowę UE z Mercosur. Prezydent skrytykował też senatorów za zatrzymanie referendum o Zielonym Ładzie. Dla polskich rolników stawką są ceny produkcji, dostęp do rynku, własność ziemi i bezpieczeństwo żywnościowe państwa.

Rolnik gwarantem bezpieczeństwa państwa

Prezydent uczestniczył na Jasnej Górze w głównych uroczystościach Dożynek Jasnogórskich i Pielgrzymki Rolników. Towarzyszył mu minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Nawrocki postawił sprawę jasno: bez rodzimego rolnictwa nie ma bezpieczeństwa żywnościowego, a bez niego nie ma pełnej suwerenności państwa.

To nie jest ceremonialna formuła. Państwo uzależnione od zewnętrznych dostaw żywności traci zdolność samodzielnego działania w kryzysie. Polska wieś utrzymuje produkcję, chroni ziemię i przechowuje ciągłość wspólnoty. Dlatego polityka rolna nie może być dodatkiem do negocjacji prowadzonych w Brukseli. Musi należeć do rdzenia polskiej racji stanu.

Nawrocki mówił również o suszy, przymrozkach i innych zjawiskach uderzających w gospodarstwa. Zadeklarował, iż rolnicy nie mogą zostać z tym ciężarem sami. Przypomniał swoją inicjatywę dotyczącą zakazu sprzedaży polskiej ziemi oraz wydłużenia ochrony o dziesięć lat, a także projekt mający zabezpieczyć produkcyjną funkcję wsi.

Mercosur i nierówne warunki konkurencji

Najostrzejsza część wystąpienia dotyczyła umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur. Nawrocki przyznał, iż jego działania nie doprowadziły do jej zablokowania. Wyjaśniał, iż został prezydentem zbyt późno, a kiedy rozmawiał z premier Włoch Giorgią Meloni i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, proces był już zbyt zaawansowany. Relację z jasnogórskiego przemówienia opublikował Polsat News.

Słowa o spóźnionej prezydenturze opisują kalendarz, ale nie zamykają sprawy. Umowa handlowa wpływa na warunki konkurencji, jakość importowanej żywności i rentowność rodzinnych gospodarstw. o ile europejski rolnik musi ponosić koszty rozbudowanych regulacji klimatycznych, a jednocześnie rywalizuje z tańszą produkcją spoza UE, system premiuje import i karze własnych producentów. Krytycy Mercosur wskazują na zagrożenie dla polskiego rynku rolnego.

Polska potrzebuje więc stałej presji dyplomatycznej, kontroli jakości produktów, skutecznych klauzul ochronnych i obrony najbardziej narażonych sektorów. Rolnik nie może być pierwszą ofiarą wielkiej umowy handlowej, której korzyści trafią gdzie indziej, a koszty zostaną na polskiej wsi.

Zielony Ład bez zgody obywateli

Nawrocki przypomniał także wnioski dotyczące referendum w sprawie dalszego prowadzenia polityki klimatycznej i Zielonego Ładu. Skrytykował senatorów, którzy nie dopuścili do przeprowadzenia głosowania. Według prezydenta wynik referendum mógłby stać się argumentem w rozmowach międzynarodowych.

To sedno sporu o suwerenność. Brukselska polityka klimatyczna przekłada się na koszty paliwa, energii, nawozów, maszyn i transportu. Ostatecznie rachunek płaci gospodarz, a potem rodzina przy sklepowej kasie. o ile władza odmawia obywatelom możliwości wypowiedzenia się w tak kosztownej sprawie, pogłębia kryzys zaufania do państwa i Unii Europejskiej.

Mercosur jest częścią szerszej sieci unijnych umów handlowych oddziałujących na rolnictwo. Dlatego odpowiedź Polski nie może ograniczyć się do jednego protestu ani jednego przemówienia. Potrzebna jest spójna strategia rządu, prezydenta i reprezentantów w instytucjach europejskich.

Ziemia, żywność, suwerenność

Prezydent zapewnił rolników, iż pozostanie po ich stronie. Ta deklaracja będzie mierzona ustawami, wetami, aktywnością dyplomatyczną i zdolnością do wymuszenia realnych zabezpieczeń. Polska wieś nie potrzebuje kolejnej porcji słów uznania bez narzędzi obrony. Potrzebuje uczciwych warunków gospodarowania.

Stawką jest coś większego niż dochód jednej branży. Chodzi o polską ziemię w polskich rękach, trwałość rodzinnych gospodarstw i pewność, iż w czasie kryzysu naród będzie mógł wyżywić się własną pracą. Mercosur i Zielony Ład trzeba oceniać właśnie tą miarą. o ile rozwiązanie osłabia krajową produkcję i zwiększa zależność od importu, jest sprzeczne z polskim interesem narodowym.

Źródła: Polsat News, relacja z Dożynek Jasnogórskich, Interia, wystąpienie Karola Nawrockiego do rolników

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP

Idź do oryginalnego materiału