Maciej Berek, do niedawna minister w rządzie Donalda Tuska i jego "prawa ręka", został wybrany przez Sejm sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Nie oznacza to jednak, iż Berek sędzią zostanie. Wedle naszych informacji ludzie z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego - a także politycy PiS - przekonują swojego szefa, by nie przyjmował ślubowania od nowo wybranego sędziego. Nawrocki jest bliski tej decyzji. - Karol pójdzie na konfrontację z tym zakłamanym rządem - mówi nam osoba z jego bliskiego otoczenia. A to oznacza kolejną odsłonę "wojny na górze" premiera z prezydentem.