Największy program zbrojeniowy w historii Polski? Parlamentarzyści KO przekonują: to inwestycja w bezpieczeństwo, przemysł i miejsca pracy

opowiecie.info 1 godzina temu

Ponad 120 miliardów złotych w podpisanych już kontraktach, dziesiątki miliardów kierowane do polskich zakładów zbrojeniowych, rozwój infrastruktury podwójnego zastosowania i perspektywa tysięcy nowych miejsc pracy – tak program SAFE przedstawiali podczas konferencji prasowej w Opolu parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej. Przekonywali, iż unijny mechanizm finansowania obronności jest nie tylko odpowiedzią na zagrożenia płynące ze wschodu, ale także historyczną szansą gospodarczą dla Polski.

Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie skalę inwestycji obronnych, o których dziś mówi się w Polsce. Wojna za wschodnią granicą, rosnące zagrożenie ze strony Rosji oraz zmieniająca się sytuacja geopolityczna sprawiły jednak, iż bezpieczeństwo stało się jednym z najważniejszych tematów europejskiej polityki. W tym kontekście program SAFE, finansowany przy wsparciu Unii Europejskiej, przedstawiany jest przez rząd jako jeden z najważniejszych projektów strategicznych ostatnich dekad.

Podczas konferencji prasowej w Opolu parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej przekonywali, iż wokół programu narosło wiele nieporozumień i politycznych sporów, dlatego potrzebne jest przedstawienie konkretnych liczb oraz planowanych efektów inwestycji.

Poseł Witold Zembaczyński podkreślał, iż uruchomienie programu wymagało przełamania silnego oporu politycznego. W jego ocenie SAFE stanowi największy w historii pakiet wsparcia dla polskiego przemysłu obronnego i jednocześnie jeden z najważniejszych filarów budowy bezpieczeństwa państwa.

Parlamentarzysta zwracał uwagę, iż w ostatnich dniach podpisano 62 umowy o łącznej wartości około 120 miliardów złotych. Jak zaznaczał, najważniejsze znaczenie ma fakt, iż zdecydowana większość tych środków pozostanie w Polsce, pracując na rzecz krajowej gospodarki i polskich przedsiębiorstw.

Przedstawione podczas konferencji dane pokazują skalę przedsięwzięcia. Na systemy artyleryjskie przeznaczono 47,6 miliarda złotych. Kolejne 44,2 miliarda złotych trafiły do sektora obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, a także do producentów systemów bezzałogowych i dronowych. Na systemy walki naziemnej oraz sprzęt wsparcia przeznaczono ponad 32 miliardy złotych. Wśród realizowanych projektów znajdują się między innymi specjalistyczne pojazdy wojskowe oraz rozwiązania inżynieryjne wykorzystywane przez wojska lądowe.

Znaczące środki przewidziano również na produkcję amunicji i pocisków rakietowych. Według przedstawionych danych jest to blisko 24 miliardy złotych. Kolejne 13,6 miliarda złotych przeznaczono na transport strategiczny oraz rozwój zdolności związanych z wykorzystaniem technologii kosmicznych.

Wśród szczególnie istotnych przedsięwzięć wymieniano projekt „Bezpieczny Bałtyk”, którego wartość szacowana jest na 3,4 miliarda złotych, a także budowę systemu antydronowego SAN. Ten ostatni projekt, wyceniany na około 15 miliardów złotych, ma zostać włączony do systemu Tarczy Wschód i w ciągu najbliższych dwóch lat znacząco zwiększyć zdolność Polski do przeciwdziałania zagrożeniom ze strony bezzałogowców.

Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, iż SAFE nie jest wyłącznie programem wojskowym. W ocenie uczestników przedsięwzięcie obejmuje również inwestycje infrastrukturalne, które mogą służyć zarówno celom cywilnym, jak i obronnym. Jako przykład wskazywano infrastrukturę kolejową, umożliwiającą codzienne podróże mieszkańców, ale jednocześnie zdolną do obsługi transportów wojskowych w sytuacjach kryzysowych.

Parlamentarzyści zwracali uwagę, iż współczesne bezpieczeństwo państwa nie opiera się już wyłącznie na liczbie żołnierzy czy czołgów. Coraz większe znaczenie mają sieci transportowe, systemy łączności, cyberbezpieczeństwo oraz zdolność szybkiego przemieszczania ludzi i sprzętu. Właśnie dlatego część inwestycji związanych z SAFE ma dotyczyć infrastruktury o podwójnym zastosowaniu.

Senator Tadeusz Jarmuziewicz wskazywał natomiast na gospodarczy wymiar programu. W jego ocenie Polska może stać się jednym z najważniejszych producentów uzbrojenia w Europie. Jak mówił, już dziś pojawiają się sygnały o zainteresowaniu zagranicznych kontrahentów zakupem sprzętu, który dopiero będzie produkowany w polskich zakładach.

Senator przekonywał, iż przemysł obronny różni się od wielu innych sektorów gospodarki. Kontrakty podpisywane są często na kilkanaście lub choćby kilkadziesiąt lat, co daje przedsiębiorstwom stabilność i możliwość planowania wieloletnich inwestycji. W jego ocenie Polska ma wyjątkową okazję połączyć wzmacnianie własnego bezpieczeństwa z budową nowoczesnej gałęzi gospodarki o ogromnym potencjale eksportowym.

Szczególnie duże znaczenie przypisywano produkcji amunicji kalibru 155 milimetrów, która po doświadczeniach wojny w Ukrainie stała się jednym z najbardziej poszukiwanych produktów na europejskim rynku obronnym. Zdaniem uczestników konferencji Polska może w najbliższych latach stać się jednym z głównych producentów tego rodzaju amunicji.

Argumentem często powracającym podczas spotkania był również wpływ programu na rynek pracy. Wskazywano, iż rozbudowa zdolności produkcyjnych będzie wymagała zatrudnienia nowych pracowników, a także stworzy zapotrzebowanie na usługi setek podwykonawców z branży elektronicznej, informatycznej, mechanicznej i logistycznej.

Poseł Paweł Masełko zwracał uwagę, iż SAFE jest kolejnym po Krajowym Planie Odbudowy dużym europejskim programem, z którego Polska korzysta w celu przyspieszenia rozwoju gospodarczego. Podkreślał, iż ogromna większość środków trafia do krajowych przedsiębiorstw, a najlepszym przykładem są wielomiliardowe zamówienia składane w Hucie Stalowa Wola oraz innych spółkach należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Zdaniem parlamentarzystów znaczenie programu nie ogranicza się wyłącznie do największych zakładów przemysłowych. Rozbudowa potencjału obronnego wymaga bowiem całych łańcuchów dostaw. Oznacza to szansę dla mniejszych przedsiębiorstw zajmujących się elektroniką, oprogramowaniem, automatyką, cyberbezpieczeństwem czy produkcją specjalistycznych komponentów.

Podczas konferencji pojawił się również lokalny wątek związany z działalnością służb ratunkowych. W kontekście niedawnych zniszczeń spowodowanych przez trąbę powietrzną w Balcarzowicach wskazywano, iż bezpieczeństwo państwa obejmuje również zdolność reagowania na katastrofy naturalne. Przedstawiciele KO argumentowali, iż środki związane z programem mogłyby wzmacniać także potencjał instytucji odpowiedzialnych za ochronę ludności i usuwanie skutków klęsk żywiołowych.

Parlamentarzyści podkreślali ponadto, iż część informacji dotyczących udziału konkretnych przedsiębiorstw w projektach zbrojeniowych nie może być ujawniana ze względów bezpieczeństwa. Tłumaczono to ryzykiem działań wywiadowczych oraz cyberataków prowadzonych przez państwa nieprzyjazne Polsce.

W ocenie uczestników konferencji SAFE ma więc jednocześnie kilka wymiarów. Pierwszy to zwiększenie zdolności obronnych państwa wobec zagrożeń militarnych. Drugi to rozwój nowoczesnego przemysłu i wzrost eksportu. Trzeci to tworzenie miejsc pracy oraz rozwój technologii. Czwarty zaś dotyczy rozbudowy infrastruktury, która w czasie pokoju służy obywatelom, a w sytuacji kryzysowej może zostać wykorzystana na potrzeby bezpieczeństwa państwa.

To właśnie połączenie tych elementów sprawia – przekonywali parlamentarzyści – iż SAFE jest nie tylko programem zbrojeniowym, ale także jednym z największych projektów gospodarczych realizowanych w tej chwili w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału