„Najpiękniejsza wioska świata” tonie w tłumie turystów

1 godzina temu

XVII-wieczne domki tkaczy, rzeka Coln i krajobraz jak z pocztówki – tak wygląda Bibury

Brytyjska wioska Bibury zyskała światową sławę po tym, jak magazyn „Forbes” uznał ją w 2025 roku za najpiękniejszą wioskę świata. Popularność przyniosła jednak mieszkańcom więcej problemów niż powodów do radości.

Bibury, położone w hrabstwie Gloucestershire, liczy zaledwie 627 mieszkańców. Słynie z malowniczych XVII-wiecznych domków dawnych tkaczy oraz urokliwych krajobrazów nad rzeką Coln. Po prestiżowym wyróżnieniu liczba odwiedzających gwałtownie wzrosła. W letnie weekendy do niewielkiej miejscowości przyjeżdża choćby 20 tysięcy turystów.

Tak ogromny napływ gości doprowadził do poważnych problemów komunikacyjnych. Brakuje miejsc parkingowych, dlatego wielu kierowców zostawia samochody na chodnikach, poboczach, a choćby przed domami mieszkańców. Dochodziło również do kłótni i agresywnych zachowań związanych z parkowaniem.

W odpowiedzi władze hrabstwa zaostrzyły egzekwowanie przepisów. W 2025 roku wystawiono w Bibury aż 651 mandatów za niewłaściwe parkowanie. Dla porównania, w 2019 roku było ich zaledwie 28. Łączna wartość kar przekroczyła 45 tysięcy funtów.

To jednak dopiero początek zmian. Samorząd planuje wprowadzenie płatnych parkingów, montaż barier drogowych oraz utworzenie nowych miejsc do wysadzania i odbierania turystów. Dawny parking dla autokarów ma zostać przekształcony w strefę pieszą.

Rozważana jest także budowa dużego parkingu poza centrum wioski, skąd odwiedzający mogliby docierać do najważniejszych atrakcji pieszo lub specjalnym transportem. Celem tych działań jest ograniczenie ruchu samochodowego i poprawa jakości życia mieszkańców, którzy od miesięcy skarżą się na skutki masowej turystyki.

Idź do oryginalnego materiału