Choć realizowane są prace nad reformą prawa cywilnego, a projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przewiduje złagodzenie art. 212, przez cały czas nie ma decyzji o pełnej dekryminalizacji zniesławienia. Utrzymanie odpowiedzialności karnej podtrzymuje efekt mrożący i pozwala na dalsze nadużywanie postępowań do tłumienia debaty publicznej.Organizacje skupione w Grupie Roboczej anty-SLAPP apelują do Ministerstwa Sprawiedliwości i Komisji Kodyfikacyjnych o traktowanie reformy anty-SLAPP jako całościowego projektu, który realnie chroni uczestników życia publicznego przed nękaniem za wypowiedzi w interesie społecznym. Dekryminalizacja zniesławienia to najważniejszy element tych zmian.Więcej na stronie anti-slapp.plPolska Grupa Robocza anty-SLAPP:ARTICLE 19 Europe, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych, Sieć Obywatelska Watchdog Polska.Od ubiegłego roku Gazeta Myszkowska i Kurier Zawierciański dostały jeden pozew o dobra osobiste (nawet nie znamy jego treści, od ponad pół roku Sąd Okręgowy w Warszawie nie doręczył pozwu), prywatny akt oskarżenia (proces karny, oskarżenie o zniesławienie, czyli właśnie o art. 212kk) od firmy Elemental. Chodzi o teksty dotyczące wybudowanej fabryki Elemental w Zawierciu. Choć ciągle redakcja na ma pozwu cywilnego, którego dotyczy sprawa, to warszawski Sąd Okręgowy nałożył na nas cenzurę prewencyjną, zabronił używać kilkunastu sformułowań odnoszących się do działalności firmy Elemental w Zawierciu. Co ciekawe, wiele z tych "zabronionych" zdań, nigdy w żadnym artykule nie padło. Cały komunkat Grupy Roboczej anty-SLAPP:"W dniach 25–26 kwietnia 2024 roku w Warszawie odbyła się międzynarodowa konferencja poświęcona postępowaniom typu SLAPP, zorganizowana przez Agorę, ARTICLE 19 Europe, Helsińską Fundację Praw Człowieka, Prague Civil Society Center oraz Sieć Obywatelską Watchdog Polska. Było to pierwsze tego rodzaju wydarzenie na skalę europejską, poświęcone problematyce SLAPP-ów w Polsce.Podczas dwudniowej konferencji krajowi i zagraniczni eksperci, prawnicy, przedstawiciele mediów i wydawców dyskutowali na temat europejskich rozwiązań służących skutecznemu przeciwdziałaniu nadużywaniu postępowań sądowych w celu tłumienia debaty publicznej i zastraszania społeczeństwa obywatelskiego. Analizowano również krajowy kontekst oraz potrzebne reformy prawne, mające na celu ochronę dziennikarzy i aktywistów – zwłaszcza tych działających lokalnie – przed działaniami często podejmowanymi przez instytucje publiczne i spółki Skarbu Państwa.Jednym z kluczowych punktów konferencji było wystąpienie Ministra Sprawiedliwości Adama Bodnara. Minister wygłosił obiecujące przemówienie, w którym podkreślił konieczność gruntownej rewizji polskiego prawa, aby skuteczniej chronić ofiary SLAPP-ów. Co szczególnie istotne z perspektywy społeczeństwa obywatelskiego, zapowiedział również zniesienie przepisów karnych dotyczących zniesławienia, czyli art. 212 kk.Ostatni rok obfitował w działania rzecznicze, panele eksperckie oraz inicjatywy komunikacyjne – takie jak listy otwarte i apele – wspierane przez media, wydawców i organizacje pozarządowe. Wszystko po to, by utrzymać impet zainicjowany ważnymi deklaracjami ze strony ministerstwa oraz kontynuować pracę na rzecz osiągnięcia celu: silnych i adekwatnych przepisów anty-SLAPP w polskim prawodawstwie. kooperacja społeczeństwa obywatelskiego z ministerstwem, jak i prace nad projektami zmian legislacyjnych, napotykają jednak więcej trudności, niż mogliśmy się początkowo spodziewać.Chociaż projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego zawiera wiele istotnych rozwiązań, które mogą utrudnić inicjowanie SLAPP-ów na drodze cywilnej, to należy podkreślić, iż ich skuteczność – a szerzej skuteczność przepisów anty-SLAPP w ogóle – jest ściśle związana z reformą w prawie karnym. Niestety, pomimo początkowych zapowiedzi wykreślenia artykułu 212 z Kodeksu Karnego, projekt przedłożony przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego zawiera złagodzenie i ograniczenie zakresu przestępstwa zniesławienia, a nie jego dekryminalizację. Rezygnacja z kary więzienia to krok w dobrą stronę, ale to nie wystarczy. Wprowadzenie proponowanych zmian w praktyce oznaczałoby, iż dziennikarze, wydawcy i inni uczestnicy debaty publicznej przez cały czas musieliby się liczyć z ryzykiem postępowania karnego za zniesławienie, co utrzymałoby efekt mrożący i sprzyjało dalszemu wykorzystywaniu tego przepisu do inicjowania spraw typu SLAPP.Dlatego po raz kolejny apelujemy do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz ekspertów z obu Komisji Kodyfikacyjnych, aby traktowali propozycje zmian w kodeksach cywilnym i karnym jako spójny, całościowy projekt legislacyjny mający na celu walkę ze SLAPP-ami i zakładający dekryminalizację zniesławienia. Tylko w ten sposób można zwiększyć skuteczność tych przepisów i w pełni wykorzystać szansę, jaką daje transpozycja unijnej dyrektywy, by stworzyć solidne fundamenty prawne dla ochrony dziennikarzy i aktywistów oraz położyć kres nękaniu społeczeństwa obywatelskiego za artykuły, raporty, śledztwa i wypowiedzi dotyczące spraw ważnych z punktu widzenia interesu publicznego."