Mieszkałam dwa lata na wsi. W drewnianym, letniskowym domu z żelazną kozą, gdzie jako podpałki używałam powieści „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E.L. James. Gruba książka, ale za cienka jak na zimę tak śnieżną, iż nie dało się otworzyć drzwi wejściowych. Może zresztą i dobrze, jako, iż drzwi były pozbawione zamka… Wierzyłam, iż żaden gajowy nie urwie...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Na psa urok
Powiązane
Polecane
Ślubowanie kadetów – mundurowym świętem na rynku
23 minut temu
Burmistrz Sanoka z zarzutami. Zabrał głos
30 minut temu
Zatrzymali aż 16 poszukiwanych!
54 minut temu

2 lat temu










![Wynieśli alkohol i papierosy za ponad 4 tys. zł! Policja publikuje zdjęcia. Rozpoznajesz tych mężczyzn? [ZDJĘCIA]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/10/848642676_1564329808864624_3385961345108110151_n.jpg?ssl=1)

