Na koncert noworoczny do Wiednia pociągiem z Muszyny? Uzdrowisko czeka na wydłużenie linii do słowackiego Popradu

6 dni temu

Muszyna jest otwarta na turystów z Europy. Takich odwiedzających do sądeckiego uzdrowiska może przywieźć Beliansky Ekspress, który kursowałby m.in. do Budapesztu, a choćby Wiednia. Rozmowa na temat wydłużenia linii pociągów, które teraz jeżdżą między Muszyną a słowackim Popradem pojawiła się w trakcie spotkania polsko-słowackiej grupy roboczej samorządowców i przedstawicieli kolei.

Burmistrz Muszyny Jan Golba, który był gościem programu Słowo za Słowo na antenie radia RDN Nowy Sącz, na razie z rezerwą podchodzi do tych zapowiedzi, ale liczy, iż przybędzie zagranicznych połączeń kolejowych.

– Wierzę w to, iż to zostanie w końcu uruchomione, czyli te trasy zagraniczne, zresztą to będzie przywrócone. Muszyna była stacją międzynarodową, jeździły pociągi za granicę. W tej chwili mówi się o pociągu do Koszyc, o pociągu do Preszowa, o połączeniu Krakowa chociażby z Koszycami czy z Preszowem, ale też o Warszawie i o pociągach do Budapesztu, choćby padło słowo do Wiednia. Byłoby wręcz wspaniale, gdyby można było na koncert noworoczny pojechać pociągiem do Wiednia.

Burmistrz zaznacza, iż wciąż te połączenia są w fazie planów, a ostateczne decyzje będą zależeć od przewoźników.

Liczy jednak na to, iż na razie zwiększy się liczba połączeń Belianskiego Ekspressu na trasie między Muszyną a Popradem, co ułatwiłoby turystom spokojne zwiedzanie odwiedzanych miejscowości.

Posłuchaj rozmowy z burmistrzem Janem Golbą:

Idź do oryginalnego materiału