To nie było zwykłe przecięcie wstęgi. Dla mieszkańców Głuchołaz otwarcie nowego mostu nad Białą Głuchołaską oznacza symboliczne zamknięcie jednego z najbardziej bolesnych rozdziałów po ubiegłorocznej powodzi. To właśnie tutaj wezbrana rzeka zniszczyła budowaną przeprawę i na wiele miesięcy przerwała jedno z najważniejszych połączeń komunikacyjnych regionu. Dziś kierowcy ponownie mogą korzystać z mostu, który – jak zapewniają projektanci – ma być odporny choćby na ekstremalne zjawiska hydrologiczne.
W uroczystości otwarcia uczestniczyli premier Donald Tusk, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Premier przypomniał dramatyczne chwile wrześniowej powodzi. Mówił, iż właśnie Głuchołazy stały się miejscem, gdzie zapadały pierwsze decyzje o szerokim wsparciu państwa dla terenów dotkniętych kataklizmem.
– Głuchołazy były w centrum zainteresowania całej Polski. To właśnie tutaj było widać, iż bez masywnej pomocy państwa mieszkańcy i samorząd nie poradzą sobie z odbudową. – mówi Donald Tusk, premier.
Jak podkreślił szef rządu, do samego miasta trafiło już ponad 360 mln zł. Pieniądze przeznaczono zarówno na pomoc dla mieszkańców, jak i odbudowę mostów, szkoły, żłobka, pływalni oraz innych zniszczonych obiektów. Jednocześnie zaznaczył, iż odbudowa Głuchołaz jeszcze się nie zakończyła.
Nowa przeprawa znacząco różni się od tej, która była budowana przed powodzią. Po katastrofie projekt został całkowicie zmieniony. Inżynierowie zrezygnowali z podpory znajdującej się w nurcie rzeki, która mogłaby zatrzymywać drzewa i rumowisko podczas kolejnych wezbrań.
Obiekt jest dziś mostem jednoprzęsłowym, opartym na wzmocnionych przyczółkach posadowionych na głębokich palach wierconych. To rozwiązanie ma zapewnić znacznie większe bezpieczeństwo podczas powodzi.
– To ma być most odporny choćby na największą powódź. Wyciągnęliśmy wnioski z ubiegłorocznej katastrofy i stworzyliśmy obiekt przygotowany na ekstremalne zjawiska. – mówi Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.
Zmiana projektu oznaczała także wzrost kosztów inwestycji. Pierwotnie budowa miała kosztować około 40 mln zł, jednak po przeprojektowaniu i zastosowaniu nowych rozwiązań technicznych wartość zadania wzrosła do około 65 mln zł. Rząd dołożył do inwestycji dodatkowe 20 mln zł.
Minister Marcin Kierwiński przypomniał, iż oddanie mostu do użytku nie kończy procesu odbudowy miasta. Przed Głuchołazami pozostają jeszcze kolejne inwestycje, w tym remont mostu św. Wojciecha, modernizacja infrastruktury przeciwpowodziowej, odbudowa terenów rekreacyjnych i kompleksu sportowego.
– To jeszcze nie koniec. przez cały czas będziemy inwestować w Głuchołazy i całą Opolszczyznę, bo proces odbudowy po powodzi wciąż trwa. – mówi Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.
Po zakończeniu oficjalnych wystąpień rozpoczęła się krótka sesja pytań dziennikarzy. Pierwsze dotyczyło sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości oraz doniesień o wewnętrznych podziałach w partii.
– Nie ma się z czego cieszyć, kiedy największa partia opozycyjna pogrąża się w chaosie. Politycy, którzy doprowadzają do nieustannych konfliktów, są po prostu niebezpieczni. – ocenił Donald Tusk.
Kolejne pytanie dotyczyło wzmacniania Wojska Polskiego i bezpieczeństwa kraju.
– Inwestujemy rekordowe środki w armię po to, żeby nikt nigdy nie odważył się zaatakować Polski. Chcemy uniknąć sprawdzianu, jakim byłaby wojna. – powiedział premier.
Padło również pytanie o procedurę ekstradycji Zbigniewa Ziobry.
– Będziemy wykorzystywać wszystkie dostępne środki prawne, aby osoby, wobec których ciążą poważne zarzuty, stanęły przed polskim sądem. – zapewnił Donald Tusk.
Na zakończenie konferencji dziennikarze poruszyli temat, który interesuje większość kierowców – ceny paliw. Premier odniósł się do wcześniejszych planów wprowadzenia mechanizmu łagodzącego podwyżki na stacjach.
– jeżeli sytuacja na światowych rynkach ponownie stanie się niestabilna, zaproponujemy rozwiązanie, które pozwoli obniżyć ceny paliw przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji, aby kierowcy nie przepłacali za powroty do domów. – zapowiedział Donald Tusk.
Szef rządu ocenił również, iż wcześniejsze rozwiązania mające ograniczyć wzrost cen paliw zostały zablokowane przez prezydenta. Zapowiedział rozmowy z ministrem finansów nad nowym mechanizmem, który – jeżeli sytuacja na rynku ropy ponownie się pogorszy – mógłby zostać uruchomiony jeszcze przed końcem wakacji.












