Otwarcie kanału Mierzei Wiślanej nie obyło się bez wpadek. Jedną z nich było zaproszenie skompromitowanego biskupa Sławoja Głodzia, który koncelebrował uroczystości religijne. Nie zabrakło też kontrowersyjnej sytuacji z szefem rządu. Mateusz Morawiecki w ostrych słowach uderzył w swoją partię i byłego prezydenta, który się z niej wywodził. Padły tam słowa, które mogą jeszcze przez długi czas sprawiać problemy wizerunkowe obozowi “dobrej zmiany”.
Język debaty publicznej w Polsce z roku na rok staje się coraz bardziej agresywny i bazujący na emocjach. Tu już raczej nie ma miejsca na racjonalne podejście i jakąkolwiek współpracę zwaśnionych stron. Często są o personalne ataki, oparte na najniższych instynktach, pokroju odbierania obywatelstwa i sugerowania zdrady polskich interesów. Podobne argumenty miały być użyte przez Mateusza Morawieckiego jednak chyba coś poszło nie tak. Jego słowa uderzyły we własny obóz i są hitem sieci.
– Trzymamy się innej zależności. Także tej, której symbolem jest rząd Prawa i Sprawiedliwości, a inicjatorem był prezydent Lech Kaczyński, czyli tego uzależnienia gazowego, tego które dzisiaj dusi Europę, niszczy wzrost gospodarczy, kreuje inflację i tworzy gigantyczne napięcia – wypalił premier. Tym samym oskarżył nieżyjącą głowę państwa o zbyt uległą politykę wobec rosyjskiego rynku dostaw, dzięki której musimy mierzyć się teraz z wieloma problemami.
„Symbolem uzależnienia gazowego od Rosji jest rząd PiS” – @MorawieckiM przez pomyłkę powiedział prawdę 😂pic.twitter.com/XNkQtgrLiI
— Dariusz Szumiło (@DariuszSzumilo) September 18, 2022
3 lat temu










![Samochód z 5 osobami wjechał pod pociąg. Śmigłowce LPR zabrały rannych [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-lubycza-krolewska-samochod-z-5-osobami-wjechal-pod-pociag-smiglowce-lpr-zabraly-rannych-zdjecia-1773176473.jpg)

