Wieloletni prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i kooperacja z nim w Urzędzie Miasta miały wpływ na to, iż Monika Piątkowska w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa startuje nie pod szyldem partyjnym, a z komitetu Ponad Podziałami. Z drugiej strony kandydatka na prezydenta Krakowa nie zamierza rzucać legitymacji partyjnej Koalicji Obywatelskiej.
Start w kampanii wyborczej Moniki Piątkowskiej odbył się Warszawie. U jej boku stanęli premier Donald Tusk, szef Koalicji Obywatelskiej oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego. Monika Piątkowska została przedstawiona jako wspólna kandydatka Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kiedy jednak doszło do rejestracji komitetów wyborczych, okazało się, iż nie będzie partyjnego czy koalicyjnego komitetu KO-PSL, za to zarejestrowany został Komitet Wyborczy Wyborców Moniki Piątkowskiej – Ponad Podziałami.
W porannej rozmowie Radia Kraków kandydatka na prezydenta zdradziła, co miało wpływ na taką decyzję. Przyznała, iż pomagają jej rady, których udzielił jej wieloletni prezydent miast Jacek Majchrowski. – Przede wszystkim tak mnie przygotował – przecież przez lata pracowaliśmy razem – iż startuję z komitetu Ponad Podziałami. To jest absolutnie wpływ prezydenta – powiedziała Monika Piątkowska.
– To był najważniejszy warunek, jaki postawiłam liderowi Koalicji Obywatelskiej, premierowi Donaldowi Tuskowi: idąc po taką funkcję jak prezydent miasta, muszę mieć zdolność do współpracy i chcę współpracować ze wszystkimi politykami oraz wszystkimi siłami politycznymi w naszym kraju, również tymi, z którymi się nie zgadzam. W związku z tym nie zatrudniamy według legitymacji partyjnej. Jako prezydent jestem gospodarzem, a moim pracodawcą są mieszkańcy Krakowa. Tu nie ma przestrzeni na realizację politycznych decyzji jakichkolwiek liderów – mówiła w Radiu Kraków kandydatka na prezydenta miasta.
Dopytywana, czy tak jak Jacek Majchrowski zrezygnował z członkostwa w SLD, zawiesi swoje członkostwo w KO, Monika Piątkowska zaznaczyła, iż w tej sprawie „jest drobna różnica” między nią a byłym prezydentem. – Uważam, iż nie jest to warunek konieczny. o ile przepisy prawa nie wykluczają członkostwa w partii, a w tym przypadku nie wykluczają, nie uważam, iż jest to warunek konieczny. Nie złożę rezygnacji. Posiadanie zaplecza dużego ugrupowania, a takim ugrupowaniem jest Koalicja Obywatelska, zwłaszcza ugrupowania rządzącego, jest cennym narzędziem, które może zostać wykorzystane do wsparcia naszego miasta – argumentowała Monika Piątkowska.

4 godzin temu





![Na Winnych Wzgórach wystartowało Rodzynkowanie [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/09/39bbf755474a6ddbf19d4eb0a3853364_xl.jpg)



