
Dodatkowe linie zatrzymania na przejazdach, znak STOP przy ul. Strusiej i dalsze kontrole – to część działań podjętych po przywróceniu ruchu kolejowego do Łomży. Ministerstwo Infrastruktury odpowiadając na interpelację posła Jacka Niedźwiedzkiego zapewnia, iż bezpieczeństwo jest monitorowane. Jednocześnie za czerwcowy incydent z autobusem MPK na ul. Pileckiego odpowiedzialnością obarcza kierowcę. Tymczasem tuż przy samych peronach pozostaje problem, który trudno uznać za rozwiązany: ścieżka dla niewidomych prowadzi do jezdni, na której wciąż nie ma przejścia dla pieszych. Miasto ustawiło jedynie znak ostrzegający kierowców.