Miliony na wlot Sądeczanki do Nowego Sącza. Olesiak: koniec z rysowaniem palcem po mapie

1 dzień temu

W poniedziałek, 7 września, radni Nowego Sącza mają podjąć decyzję dotyczącą kolejnego ważnego kroku w przygotowaniach do budowy Sądeczanki. Na nadzwyczajną sesję Rady Miasta trafi projekt zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej, zakładający wprowadzenie przedsięwzięcia dotyczącego budowy DK75 klasy GP na odcinku Tęgoborze – Nowy Sącz. Miasto ma zabezpieczyć na współfinansowanie dokumentacji projektowej oraz badań archeologicznych dokładnie 7 857 827 zł. O podjęcie konkretnych działań w tej sprawie zabiegał radny Kamil Olesiak, który liczy teraz na poparcie projektu przez Radę Miasta.

To może być jeden z istotniejszych samorządowych kroków dotyczących przygotowania nowego odcinka DK75. Nadzwyczajna sesja została zwołana na poniedziałek, 7 września, a jej przedmiotem ma być właśnie zmiana miejskiej Wieloletniej Prognozy Finansowej.

Prawie 7,9 mln zł na przygotowanie Sądeczanki

Z uzasadnienia projektu uchwały wynika, iż na wniosek Miejskiego Zarządu Dróg do wykazu przedsięwzięć wieloletnich ma zostać wprowadzone nowe zadanie pod nazwą:

„Budowa dk 75 klasy GP na odcinku Tęgoborze – Nowy Sącz – współfinansowanie kosztów opracowania dokumentacji projektowej oraz kosztów przeprowadzenia badań archeologicznych”.

Okres realizacji przedsięwzięcia określono na lata 2027–2036, natomiast limit zobowiązań miasta wynosi 7 857 827 zł.

Nie są to zatem pieniądze przeznaczone na samą fizyczną budowę drogi. Nowy Sącz ma współfinansować przede wszystkim przygotowanie dokumentacji projektowej oraz niezbędne badania archeologiczne.

Kamil Olesiak zabiegał o konkretny ruch miasta

O zabezpieczenie przez Nowy Sącz środków i wykonanie kolejnego formalnego kroku związanego z przygotowaniem Sądeczanki zabiegał radny Kamil Olesiak. Teraz podkreśla, iż kluczowa będzie decyzja całej Rady Miasta.

Kamil Olesiak

Koniec z rysowaniem palcem po mapie i obietnicami bez pokrycia. W najbliższy poniedziałek Rada Miasta zbiera się na sesji nadzwyczajnej, aby podjąć najważniejsze decyzje finansowe dla budowy nowej drogi DK75. Będziemy głosować nad zmianami w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Nowego Sącza – mówi Kamil Olesiak, rajca Nowego Sącza.

Radny interpretuje proponowane zmiany jako kolejny konkretny krok w kierunku realizacji wlotu Sądeczanki do Nowego Sącza w wariancie C i podkreśla, iż miasto powinno wykonać swoją część zobowiązań.

– To jest nasz nowosądecki wkład w to, aby inwestycja nie utknęła w martwym punkcie. Mam nadzieję, iż wszyscy radni zabezpieczą twarde miliony, by nowy fragment DK75 2×2 stał się faktem. Działamy w oparciu o prawdziwe dokumenty, inżynierię i zabezpieczone fundusze, a nie pobożne życzenia – podkreśla Olesiak.

Porozumienie z GDDKiA najważniejsze dla dalszych prac

Sprawa ma również bezpośredni związek ze współpracą miasta z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Jak informuje portal Twój Sącz, 18 maja GDDKiA przesłała prezydentowi Nowego Sącza projekt porozumienia dotyczącego współpracy, którego podpisanie ma umożliwić rozpoczęcie prac projektowych dotyczących odcinka DK75 znajdującego się w granicach miasta.

Wprowadzenie wieloletniego zobowiązania finansowego do WPF ma stworzyć podstawę finansową dla udziału Nowego Sącza w tym przedsięwzięciu.

Sądeczanka wchodzi w etap dokumentacji

To właśnie przygotowanie dokumentacji jest w tej chwili jednym z kluczowych elementów całego przedsięwzięcia. Budowa nowej DK75 pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem – od lat określanej jako Sądeczanka – ma poprawić połączenie Sądecczyzny z autostradą A4 i północną częścią Małopolski.

Szczególnie istotny pozostaje odcinek Tęgoborze – Nowy Sącz, obejmujący również sposób wprowadzenia nowej trasy do miasta. To jedna z najbardziej skomplikowanych części całej planowanej inwestycji.

Poniedziałkowe głosowanie nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy. Będzie jednak konkretną decyzją finansową Nowego Sącza dotyczącą przygotowania inwestycji – i sygnałem, czy Rada Miasta jest gotowa zabezpieczyć niemal 7,9 mln zł na miejski udział w pracach projektowych i badaniach archeologicznych.

Decyzja już 7 września

Kamil Olesiak ma nadzieję, iż projekt uzyska akceptację radnych niezależnie od politycznych podziałów. Jak podkreśla, w przypadku inwestycji o tak dużym znaczeniu dla Nowego Sącza potrzebne są już nie kolejne deklaracje, ale konkretne decyzje umożliwiające prowadzenie dalszych prac.

W poniedziałek okaże się, czy Rada Miasta Nowego Sącza da zielone światło dla zabezpieczenia 7 857 827 zł na ten etap przygotowań Sądeczanki.

Alternatywa bez decyzji i dokumentacji. Łatwo narysować drogę na mapie

Przypomnijmy, jeszcze kilka dni temu w przestrzeni publicznej pojawiały się pomysły, by porzucić przygotowany przez GDDKiA wariant C i przenieść wlot Sądeczanki na lewy brzeg Dunajca. Padały propozycje nowych mostów, prowadzenia trasy wzdłuż linii kolejowej czy zupełnie innego wprowadzenia DK75 do Nowego Sącza. Problem w tym, iż były to przede wszystkim koncepcje kreślone na mapach, bez decyzji środowiskowej i bez przeprowadzonej pełnej procedury przygotowawczej, jaką ma za sobą wariant wybrany przez GDDKiA. Mówiąc najprościej: drogę można narysować niemal wszędzie, ale od kreski na mapie do wbicia pierwszej łopaty prowadzą lata analiz, uzgodnień, decyzji i projektowania. Dlatego przedstawianie takiej alternatywy jako rozwiązania, które można po prostu zamienić z przygotowywanym wariantem, było bardziej wizją niż realnym planem inwestycyjnym.

Koniec z rysowaniem palcem po mapie. Teraz są dokumenty i prawie 8 mln zł

Teraz zamiast kolejnych kresek na mapie pojawiają się konkretne dokumenty i konkretne pieniądze. Nowy Sącz ma zabezpieczyć blisko 7,9 mln zł na współfinansowanie dokumentacji projektowej i badań archeologicznych dla odcinka Tęgoborze–Nowy Sącz. GDDKiA prowadzi przygotowania dla przebiegu posiadającego decyzję środowiskową, czyli dokument, bez którego tak wielka inwestycja nie może przejść do kolejnych etapów.

Różnica jest więc zasadnicza: z jednej strony alternatywna wizja wymagająca przejścia kluczowych procedur, z drugiej – wariant, który ma za sobą decyzję środowiskową i dla którego uruchamiane są realne pieniądze na dalsze przygotowania. Sądeczanka nie potrzebuje kolejnych utopijnych wariantów rysowanych palcem po mapie. Potrzebuje dokumentacji, finansowania i konsekwentnego przechodzenia kolejnych etapów, aby wreszcie z map i wizualizacji przenieść się na plac budowy.

Idź do oryginalnego materiału