Do których miast wyprowadzają się mieszkańcy Tychów? Mieszkańcy Katowic najchętniej przenoszą się do Tychów. Jak się okazuje, tyszanie, jak już wyjeżdżają, to głównie do sąsiednich miejscowości i to w bardzo dużej liczbie w stosunku do lat poprzednich. Okazuje się, iż miasto ma problem z zatrzymaniem obecnych mieszkańców.
O sytuacji demograficznej miasta pisaliśmy tutaj. Teraz skupimy się na ruchach migracyjnych, czyli gdzie wyjeżdżają mieszkańcy Tychów oraz w jakiej liczbie, a także skąd przybywają do naszego miasta.
„Dane wskazują, iż migracje mieszkańców Tychów koncentrują się przede wszystkim na obszarach sąsiednich oraz w obrębie aglomeracji śląskiej, przy jednoczesnym udziale większych ośrodków miejskich” – czytamy w raporcie przygotowanym przez tyskich urzędników.
Średni wiek mieszkańców, którzy wyprowadzili się z Tychów, wyniósł 35 lat. To tyle samo co średni wiek osób, które przeprowadziły się do naszego miasta. W 2025 roku najwięcej osób wymeldowanych z Tychów przeniosło się do powiatu bieruńsko-lędzińskiego — 141 osób.
W raporcie miasto, zdaje się, nie bez świadomości, nie podało liczby osób, które wyprowadziły się z Tychów do innych miast. A ta z naszych obliczeń była bardzo wysoka, bo z miasta wyprowadziło się 799 osób. Żeby otrzymać tę liczbę, musieliśmy zwrócić uwagę na bardzo mały wykres i podliczyć jego poszczególne elementy.
Co natomiast widnieje w raporcie odnośnie osób wyprowadzających się z Tychów?
„W analizowanym okresie liczba ta ulegała wahaniom – w 2022 roku wynosiła 210 osób, w 2024 roku 135 osób, natomiast w 2025 roku ponownie odnotowano jej wzrost (raport nie podaje liczby 799 osób – red.). Wśród większych miast najczęściej wybieranym kierunkiem migracji były Katowice (61 osób), a następnie Mikołów (31 osób), Mysłowice (27 osób) oraz Kraków (26 osób)” – czytamy w dokumencie. Ten wzrost, o którym piszą w raporcie, był kilkukrotny.

Skąd przybywają nowi mieszkańcy Tychów?
W sumie w 2025 roku do Tychów przybyło 771 mieszkańców z innych miast. To oznacza, iż ogólny bilans jest ujemny dla miasta Tychy. Co ciekawe, w raporcie też trzeba było podliczyć zamieszczoną grafikę, ale ta tym razem była bardzo widoczna.
„Do Tychów napływali również mieszkańcy innych miast, decydując się na osiedlenie na stałe. Średni wiek osób przybywających wyniósł 35 lat. Najwięcej nowych mieszkańców pochodziło z Katowic (110 osób) oraz z powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Biorąc pod uwagę, iż z Tychów do Katowic wyprowadziło się 61 osób, saldo migracji między tymi miastami jest dodatnie. To kolejny rok, w którym mieszkańcy Katowic wybierają Tychy jako miejsce zamieszkania. Do Tychów przeprowadzały się przede wszystkim osoby w wieku produkcyjnym” – czytamy w raporcie.
Coraz mniej mieszkańców, coraz mniej urodzeń. Tychy się kurczą i starzeją

1 godzina temu












