Mieszkańcy Gniewkowa skarżą się na hałas i pył z kopalni. „Problem trwa od 2016 roku” [VIDEO]

1 godzina temu

Hałas, zapylenie i pogarszający się komfort życia – takie problemy od lat zgłaszają mieszkańcy Gniewkowa w gminie Dobromierz. Ich zdaniem uciążliwości mają związek z działalnością miejscowej kopalni. Po otrzymaniu sygnału od jednego z mieszkańców redakcja zwróciła się o stanowisko zarówno do właścicieli zakładu, jak i władz gminy. Samorząd potwierdza, iż prowadzi rozmowy z przedsiębiorcą i zabiega o ograniczenie uciążliwości.

Mieszkańcy wskazują na hałas i zapylenie

Do redakcji Radia Sudety zgłosił się mieszkaniec Gniewkowa, który zwrócił uwagę na – jak twierdzi – uciążliwości związane z funkcjonowaniem miejscowej kopalni. Według mieszkańców chodzi przede wszystkim o hałas oraz zapylenie, które ich zdaniem wpływają na komfort codziennego życia.

– Problem trwa od 2016 roku. Eksploatacja trwa przez dni robocze i w sobotę do 22.00. W niedzielę ładują wagony do 12.00, a nieraz i dłużej – informuje mieszkaniec Gniewkowa. – Bardzo byśmy chcieli aby ograniczono hałas i kurz. Kiedyś była propozycja wybudowania ekranu – ale to utknęło w martwym punkcie – dodaje mieszkaniec.

W związku z otrzymanym zgłoszeniem oraz nagraniem dokumentującym opisywane przez mieszkańca uciążliwości, Radio Sudety 15 lipca skierowało pisma z pytaniami do właścicieli kopalni oraz Urzędu Gminy Dobromierz, prosząc o odniesienie się do przedstawionej przez mieszkańców sytuacji.

Odpowiedź z Urzędu Gminy Dobromierz wpłynęła 22 lipca. W przesłanym stanowisku samorząd poinformował, iż od dłuższego czasu podejmuje działania mające na celu ograniczenie uciążliwości związanych z funkcjonowaniem kopalni.

„W odpowiedzi na pismo dotyczące uciążliwości związanych z działalnością kopalni w Gniewkowie informuję, iż Gmina Dobromierz na bieżąco reaguje w tej sprawie na zgłoszenia mieszkańców. Przedstawiciele Gminy Dobromierz od dłuższego czasu prowadzą rozmowy z osobami zarządzającymi kopalnią pod kątem podjęcia działań na rzecz radykalnej poprawy warunków życia mieszkańców, w poszanowaniu środowiska, poprzez zmianę godzin ładowania wagonów, jak i kruszenia kamienia. Zaproponowaliśmy również dokonanie nasadzeń pełniących funkcję zieleni izolacyjnej, postawienie ekranów dźwiękoszczelnych oraz częstsze zraszanie przyległych terenów. Z uwagi na problem z wywozem załadunku, wielogodzinne oczekiwanie na wywóz towarów i uciążliwy hałas powodowany przez pracę pociągów, zwróciliśmy się do Polskich Linii Kolejowych z wnioskiem o wyjaśnienie tej sprawy oraz przestrzeganie wykupionych przez przedsiębiorcę rozkładów jazdy, tak by w soboty skład z załadunkiem opuścił teren kopalni do godziny 14:00, a niedziele były definitywnie (nawet w sytuacjach związanych z sobotnim opóźnieniem) wyłączone z wywozu towaru.”

W dalszej części odpowiedzi gmina podkreśla, iż dobro mieszkańców pozostaje priorytetem.

„Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, komfort życia mieszkańców jest dla nas nadrzędnym czynnikiem, stąd nasze starania i propozycje idące w kierunku wyeliminowania lub znacznego ograniczenia opisanych uciążliwości. Praca kopalni powinna odbywać się w poszanowaniu mieszkańców i środowiska. Mamy świadomość, iż przedsiębiorca jest pracodawcą dla wielu osób. Jest też podatnikiem, ale to dobrostan naszych mieszkańców jest dla nas kluczowy. Oczekujemy pilnego wdrożenia niezbędnych rozwiązań ze strony przedsiębiorcy i odpowiedzi od PKP PLK S.A.”

Do dnia publikacji artykułu nie wpłynęła odpowiedź od przedstawicieli kopalni. W przypadku otrzymania stanowiska przedsiębiorcy materiał zostanie uzupełniony o jego treść.

/źródło:Radio Sudety, opr. red./

Idź do oryginalnego materiału