Miedwiediew podburza ws. Grenlandii. "Trump musi się pospieszyć"

3 godzin temu
Donald Trump w ostatnich dniach zaostrzył retorykę na temat Grenlandii. Polityk wielokrotnie wyrażał zainteresowanie przejęciem wyspy. Do jego wypowiedzi odniósł się wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew.
Miedwiediew komentuje sprawę Grenlandii
- Trump musi się pospieszyć. Według niepotwierdzonych informacji za kilka dni może odbyć się nagłe referendum, w którym cała 55-tysięczna Grenlandia mogłaby zagłosować za przyłączeniem do Rosji - stwierdził Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, cytowany przez państwową agencję Interfax. Nawiązał także do symboli na amerykańskiej fladze. - I to już wszystko. Żadnych nowych gwiazdek na fladze - powiedział rosyjski propagandysta. Jego słowa odnoszą się do ostatnich wypowiedzi Donalda Trumpa i przedstawicieli Białego Domu mówiących o tym, iż Stany Zjednoczone zamierzają przejąć Grenlandię. Zdaniem prezydenta USA powodem miałoby być rosnące zagrożenie ze strony Rosji i Chin.

REKLAMA





Biały Dom o Grenlandii: To priorytet
Rzeczniczka Białego Domu przekazała w rozmowie z dziennikarzami, iż "nie leży to wyłącznie w najlepszym interesie Stanów Zjednoczonych, ale być może również w najlepszym interesie Grenlandii, aby stać się częścią Stanów Zjednoczonych i być chronioną przez Stany Zjednoczone". Podkreśliła, iż w tej chwili jest to najważniejszy cel dla prezydenta i jego administracji, choć zaznaczyła, iż nie wyznaczono terminu na rozpoczęcie ewentualnych działań w tym kierunku. - Prezydent nie ustalił terminu, ale to zdecydowanie jest dla niego priorytet - powiedziała Leavitt. Dodała, iż Trump uważa przejęcie wyspy za najważniejsze dla bezpieczeństwa narodowego USA w obliczu rosnącej obecności Chin i Rosji w Arktyce.


Zobacz wideo Wiadomość Trumpa dla Grenlandii: Będziecie z nami bezpieczni i bogaci



Grenlandia stanowczo reaguje na żądania Trumpa
Grenlandia od samego początku stanowczo odrzuca żądania Trumpa dotyczące oddania wyspy Amerykanom. - Stoimy dziś w obliczu kryzysu geopolitycznego i jeżeli tu i teraz musimy dokonać wyboru między Stanami Zjednoczonymi a Danią, wybieramy Danię - powiedział Jens-Frederik Nielsen, premier Grenlandii. Podkreślił, iż "Grenlandia nie chce być własnością Stanów Zjednoczonych. Grenlandia nie chce być rządzona przez Stany Zjednoczone. Grenlandia nie chce być częścią Stanów Zjednoczonych". Wcześniej lokalni politycy oświadczyli, iż przyszłość wyspy zależy wyłącznie od jej mieszkańców.


Przeczytaj także: "NATO zareaguje ws. Grenlandii? Mamy odpowiedź Sojuszu. 'Zbiorowa obrona'".


Źródła:Reuters, Interfax, IAR
Idź do oryginalnego materiału