Msza żałobna została odprawiona o godz. 11:00 w kościele farnym w Koźminie Wielkopolskim. Nabożeństwu przewodniczył ks. Sławomir Borowczyk, który w kazaniu podkreślił zaangażowanie zmarłego w życie społeczne oraz jego wieloletnią pracę na rzecz rozwoju gminy.
Zwrócił również uwagę, iż tragiczna śmierć była wyrazem ogromnego wyczerpania, a nie świadomego wyboru, przypominając, iż o wartości człowieka świadczy całe jego życie.
- W życiu wielu osób nadchodzi moment, w którym ciężar odpowiedzialności, samotność w tłumie lub mrok choroby duszy, stają się nie do zniesienia. Ta tragiczna śmierć to nie jest wybór w potocznym tego słowa znaczeniu. To jest wyraz ostatecznego wyczerpania sił. Burmistrz Maciej dobiegł do mety inaczej niż się spodziewaliśmy. Jego bieg został gwałtownie przerwany, ale to nie przekreśla dobra, które wyświadczył w swojej drodze. Bóg nie patrzy tylko na ostatni krok, ale na całą przebytą ścieżkę - podkreślał ks. Borowczyk.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/tragiczna-smierc-burmistrza-kozmina-wlkp-mieszkancy-i-samorzadowcy-zegnaja-macieja-bratborskiego/VvOVMh3YYOjjPnBTvRFyPożegnali cenionego samorządowca
Podczas uroczystości głos zabrali także współpracownicy burmistrza. Wspominali go jako oddanego samorządowca, człowieka dialogu i osobę, dla której dobro mieszkańców było najważniejsze.
- Szefie, nie tak miała zakończyć się nasza przygoda. Twoich planów, które kreśliłeś, które mieliśmy niebawem wprowadzać w życie, już nie bedziesz mógł z dumą zaprezentować. A wiem, iż nic tak bardzo nie napawało Cię radością, jak dobro mieszkańców naszej gminy - mówił jego zastępca, Jarosław Ratajczak.
Po mszy ulicami miasta przeszedł kondukt żałobny. Symbolicznym momentem był postój przed urzędem miejskim, gdzie odegrano hymn miasta. Maciej Bratborski spoczął na cmentarzu przy ul. Poznańskiej.














