Generał milicji Franciszek Szlachcic prosił, żeby go przeszukał, z generałem Wojciechem Jaruzelskim rozmawiał o udziale wojska w tłumieniu protestów z grudnia 1970 roku, spał na styropianie za sceną i jak większość z nadzieją słuchał słów nowego sekretarza generalnego KC PZPR Edwarda Gierka. Marian Jasiński wspomina przed naszą kamerą wydarzenia z 24 stycznia 1971 roku, gdy władza komunistyczna po raz pierwszy przyjechała układać się z robotnikami na ich terenie – w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego.