Medal dla sekretarza Kaliciaka wymyśliło czterech byłych prezydentów Raciborza. Na sesji otrzymał go dzięki 12 radnym. 9 z opozycji było przeciw

1 dzień temu
Długie uzasadnienie przedstawił na wrześniowym posiedzeniu raciborskiej rady miasta były szef długoletniego sekretarza - prezydent Andrzej Markowiak. Nazwał Tomasza Kaliciaka porządnym, dobrym i uczciwym człowiekiem.
Podkreślił, iż medal „Zasłużony dla Miasta Racibórz” dla Kaliciaka, za jego 36 lat w funkcji sekretarza, jest równocześnie wyróżnieniem całego korpusu urzędniczego pracującego w magistracie.
Przyznanie medalu negował m.in. były prezydent Dariusz Polowy nazywając pomysł absurdalnym i niedopuszczalnym. Podkreślał, iż Kaliciak wykonywał tylko swoją pracę, za którą „otrzymał niemałe wynagrodzenie”.
Dawid Wacławczyk wytknął wnioskodawcy - Mirosławowi Lenkowi, iż ten nie rozeznał w radzie, iż mogą być przeciwnicy nadania odznaczenia i sytuacja stała się niekomfortowa dla radnych i dla samego wyróżnianego.
Idź do oryginalnego materiału