MATEUSZ LIWSKI: Nacjonalizm chrześcijański

ruchnarodowo-radykalny.blogspot.com 13 godzin temu
W ubiegłym tygodniu odbywał się na Jasnej Górze Synod plenarny episkopatu polskiego, pierwszy raz od kilkuset lat. Kierownicy Kościoła Katolickiego w Polsce zastanawiali się tam nad najżywotniejszymi spra­wami życia Narodu, bo nad Jego duchową stroną.

Synody plenarne w Polsce mają piękną tradycję. Zgromadzone na nich duchowieństwo troszczyło się nie tylko o zagadnienia czysto ko­ścielne, ale zajmowało również stanowisko wobec szeregu ważnych spraw życia publicznego. Pamiętne szczególnie są uchwały, dotyczące sprawy żydowskiej, stosunku kato­lików do żydów. Wskazania, zawarte w tych uchwałach sprzed lat kilkuset, są aktualne i w chwili obecnej, co dowodzi, jak głęboko i trafnie były ujęte.

Według odezwy, wydanej przez episkopat przed Synodem, Zjazd bis­kupów miał pójść w ślady chwaleb­nej tradycji i rozpatrzyć ważne za­gadnienia z życia Narodu.

Uchwały Synodu nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomo­ści, ale mamy nadzieję, iż dadzą wie­le cennych odpowiedzi na palące za­gadnienia.

Ruch Młodych szczególnie pilnie śledzi poczynania episkopatu pol­skiego, gdyż jest najściślejszymi węzłami złączony z katolicyzmem. Nic i nikt tego naturalnego związ­ku nie zdoła rozerwać. Wysiłki wro­gów katolicyzmu i Ruchu Młodych w tej dziedzinie pójdą na marne.

Wyszliśmy z okresu, kiedy polski ruch narodowy związany był z pozy­tywizmem i materializmem. Zerwa­liśmy z etyką „egoizmu narodowe­go", propagowaną swojego czasu przez Balickiego i z rozróżnieniem dwóch etyk: indywidualnej, która może być chrześcijańską i zbioro­wej, która ma swoje własne prawi­dła — jak to pisał Dmowski w „Myślach nowoczesnego Polaka". Myśmy to zagadnienie rozwiązali w inny sposób: „Dla jednostki dobro Narodu — sformułował to Bolesław Piasecki — nie może być kryterium ostatecznym dobrego i złego, ponieważ dobro Narodu nie jest jej celem najwyższym. Celem tym musi być dobro najwyższe — Bóg. I w stosunkach polskich ten Bóg, które­go stosunek do jednostki ujmuje i tłumaczy religia katolicka. Dobro zaś Narodu musi być środkiem dla jednostki do osiągnięcia jej celu ostatecznego”. („Duch czasów no­wych a Ruch Młodych", str. 36).

W ten sposób ujęliśmy w podsta­wach naszego światopoglądu stosu­nek człowieka do Boga i hierarchię celów: wiecznego i doczesnego. Z tego zasadniczego założenia wypływał nasz stosunek do etyki katolic­kiej, którą uznaliśmy za miarę wartości postępowania jednostki i zbiorowości. Z tego też zasadni­czego założenia wypływa zgodność naszego programu politycznego i go­spodarczo - społecznego z nauką Kościoła.

Prawdziwa myśl narodowa pol­ska jest jednocześnie myślą katolic­ką. Polski nacjonalizm jest nacjona­lizmem chrześcijańskim. Nie tylko dlatego, iż Naród Polski jest od za­rania swoich dziejów szczerze ka­tolicki, nie tylko dlatego, iż kultura polska wiele zawdzięcza chrześcijań­stwu, ale przede wszystkim dlate­go, iż wierzymy, iż katolicyzm jest jedynie prawdziwą, objawioną religią i iż Jego nauka może nam wykazać wiele dróg wyjścia z dzi­siejszego stanu. Polska obecna jest daleką w swoim ustroju od nauki Kościoła Katolickiego i od założeń ideowych i programowych Ruchu Młodych. Polska przyszła będzie sta­nowiła doskonałą ich syntezę, bę­dąc przez to wzorem dla całego świata.

Falanga: pismo narodowe . 1936, rok 1, nr 9

Opracował: Krystian Parzątka

Idź do oryginalnego materiału