Masz za krótki staż w Polsce? ZUS może doliczyć te lata. Dziesiątki tysięcy Polaków mogą skorzystać

3 godzin temu

Część kariery zawodowej spędziłeś w Polsce, część za granicą, i teraz obawiasz się, iż polskiego stażu może zabraknąć do emerytury? Unijne przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego przewidują na taką sytuację konkretne rozwiązanie – ale zanim ktoś uzna je za prosty sposób na wyższe świadczenie, warto poznać jego rzeczywisty zakres, bo dotyczy czegoś innego, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Fot. Warszawa w Pigułce

Sumowanie działa tylko po to, by otworzyć drzwi do świadczenia

Podstawą jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 roku w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.Urz. UE L 200 z 7 czerwca 2004 roku), uzupełnione rozporządzeniem wykonawczym (WE) nr 987/2009 z 16 września 2009 roku. Opiera się ono na trzech zasadach: równego traktowania obywateli różnych państw członkowskich, zachowania praw nabytych przy zmianie miejsca zamieszkania oraz – kluczowej w tym przypadku – sumowania okresów ubezpieczenia. jeżeli osoba ubiegająca się o polską emeryturę nie ma wystarczającego stażu w Polsce, by w ogóle nabyć do niej prawo, ZUS dolicza jej okresy ubezpieczenia przebyte w innych państwach członkowskich – ale wyłącznie po to, żeby sprawdzić, czy próg stażowy w ogóle został osiągnięty. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie: sumowanie decyduje o samym prawie do świadczenia, nie o tym, ile ono ostatecznie wyniesie.

Każdy kraj przez cały czas płaci za swoje lata

Wysokość świadczenia ustala się zupełnie inną metodą, znaną jako zasada pro rata temporis. ZUS najpierw wylicza tak zwaną teoretyczną wysokość emerytury – kwotę, jaką dana osoba otrzymałaby, gdyby wszystkie jej okresy ubezpieczenia, również te zagraniczne, zostały przepracowane w Polsce. Następnie tę teoretyczną kwotę mnoży się przez proporcję rzeczywistego polskiego stażu do łącznego stażu ze wszystkich państw razem wziętych – dopiero taki wynik trafia do wypłaty jako polska część świadczenia. W praktyce oznacza to, iż osoba, która przepracowała na przykład dziesięć lat w Polsce i piętnaście lat w Niemczech, nie dostanie jednej, wspólnej „europejskiej” emerytury, tylko dwa osobne świadczenia – jedno z ZUS, obliczone proporcjonalnie do polskiego stażu, drugie z niemieckiego odpowiednika, według tamtejszych zasad. Zagraniczne lata otwierają więc drogę do polskiego świadczenia, ale nie powiększają jego kwoty ponad to, na co zasługuje sam polski staż.

Dotyczy państw UE, EOG i Szwajcarii – poza tym obszarem inne zasady

Automatyczne stosowanie unijnej koordynacji obejmuje kraje Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Szwajcarię. Praca w państwach spoza tego kręgu nie podlega tym samym przepisom – tam decydują dwustronne umowy międzynarodowe zawarte przez Polskę z konkretnym krajem, a każda z nich może określać inne warunki, jakie okresy ubezpieczenia i na jakich zasadach można doliczyć. Bez takiej umowy zagraniczny staż spoza UE zasadniczo nie zostanie automatycznie uwzględniony przy ustalaniu prawa do polskiej emerytury.

Jakie dokumenty są potrzebne

ZUS uwzględnia zagraniczny staż wyłącznie na podstawie odpowiednio potwierdzonych dokumentów, a nie samego oświadczenia wnioskodawcy. Kluczowym dokumentem w relacjach między krajami Unii jest formularz U1, potwierdzający okresy ubezpieczenia przebyte w danym państwie członkowskim – to on w praktyce najczęściej rozstrzyga, czy dany okres zostanie zaliczony. Pomocne bywają też świadectwa pracy, umowy o pracę i zaświadczenia o odprowadzanych składkach, a w przypadku Wielkiej Brytanii czy Irlandii – gdzie świadectwa pracy w polskim rozumieniu nie są standardem – odcinki wynagrodzenia oraz roczne podsumowania podatkowe, które tamtejsze urzędy wystawiają pracownikom. Komunikacja między ZUS a zagranicznymi instytucjami ubezpieczeniowymi odbywa się za pośrednictwem unijnego systemu elektronicznej wymiany informacji o zabezpieczeniu społecznym, co zwykle przyspiesza weryfikację, o ile wnioskodawca dostarczy wystarczające dane, by instytucje mogły w ogóle zidentyfikować adekwatny okres ubezpieczenia za granicą.

Idź do oryginalnego materiału