Masz ponad 130 tys. zł dochodu rocznie? Od stycznia mają zacząć obowiązywać zupełnie nowe zasady

1 godzina temu

Osoby rozliczające PIT według skali mogą od 2027 roku zobaczyć zupełnie inne zasady naliczania podatku. Rząd proponuje podniesienie pierwszego progu do 130 tys. zł i wprowadzenie nowej stawki 24 proc. dla dochodu między 130 a 150 tys. zł. Dopiero nadwyżka ponad 150 tys. zł byłaby objęta stawką 32 proc. Według rządowych szacunków na całej zmianie może skorzystać około 3,5 mln podatników.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Dzisiaj granicą jest 120 tys. zł

Obecna skala PIT przewiduje dwie stawki. Do 120 tys. zł podstawy obliczenia podatku stosowana jest stawka 12 proc., z uwzględnieniem kwoty zmniejszającej podatek. Nadwyżka ponad 120 tys. zł jest natomiast opodatkowana stawką 32 proc.

Rząd chce ten system przebudować od 2027 roku.

Kluczową zmianą byłoby nie tylko przesunięcie pierwszego progu o 10 tys. zł, ale także utworzenie dodatkowego przedziału podatkowego.

Nowa stawka 24 proc. To największa zmiana

Według przedstawionej przez rząd propozycji nowa skala PIT wyglądałaby następująco:

  • do 130 tys. zł – 12 proc.,
  • od 130 tys. do 150 tys. zł – 24 proc.,
  • powyżej 150 tys. zł – 32 proc.

Oznacza to, iż osoba przekraczająca 130 tys. zł dochodu nie wpadałaby od razu w najwyższą, 32-procentową stawkę.

Dopiero część dochodu przekraczająca 150 tys. zł zostałaby nią objęta.

Zarabiasz 150 tys. zł? Różnica może być bardzo konkretna

Skutki proponowanej reformy najlepiej pokazuje przykład osoby z podstawą opodatkowania wynoszącą 150 tys. zł.

Według obecnych zasad 30 tys. zł znajdujące się pomiędzy 120 a 150 tys. zł wpada już w przedział 32 proc.

Po zmianie sytuacja wyglądałaby inaczej.

Dochód między 120 a 130 tys. zł pozostałby objęty stawką 12 proc. Z kolei część od 130 do 150 tys. zł zostałaby opodatkowana według nowej stawki 24 proc.

Właśnie dlatego rząd szacuje, iż maksymalna korzyść wynikająca ze zmiany skali może wynieść 3600 zł rocznie.

Skąd dokładnie bierze się 3600 zł?

Na pierwszych 10 tys. zł – między dotychczasowym progiem 120 tys. a nowym progiem 130 tys. zł – różnica między stawkami 32 i 12 proc. wynosi 20 punktów procentowych.

Daje to 2000 zł różnicy.

Na kolejnych 20 tys. zł – od 130 do 150 tys. zł – zamiast 32 proc. obowiązywałoby 24 proc. Różnica wynosi 8 punktów procentowych, czyli kolejne 1600 zł.

Łącznie daje to:

2000 zł + 1600 zł = 3600 zł rocznie.

Nie jest to jednak świadczenie ani dodatkowy przelew. To maksymalna oszczędność podatkowa wynikająca z proponowanej przebudowy skali.

3,5 mln podatników może skorzystać

Według informacji przedstawionych przez rząd zmiany mogą być korzystne dla około 3,5 mln podatników.

Największe znaczenie będą miały dla osób rozliczających się według skali, których dochody przekraczają obecny próg 120 tys. zł.

Nie oznacza to natomiast, iż każdy z 3,5 mln podatników zaoszczędzi 3600 zł. Konkretna korzyść będzie zależała od wysokości dochodu.

Przekroczenie progu nie oznacza wyższego podatku od całej pensji

To jedna z najważniejszych rzeczy, o których trzeba pamiętać.

Przekroczenie progu podatkowego nie powoduje opodatkowania całego dochodu wyższą stawką.

Wyższa stawka obejmuje wyłącznie część podstawy przekraczającą określoną granicę.

Tak samo działałby nowy przedział 24 proc. – stawka ta dotyczyłaby odpowiedniej części dochodu znajdującej się między 130 a 150 tys. zł, a nie całego rocznego dochodu podatnika.

Nowe zasady mają obowiązywać od 2027 roku

Rząd wskazuje 2027 rok jako termin planowanego wejścia reformy w życie.

To jednak bardzo ważne: nowa skala PIT nie pozostało obowiązującym prawem. Zmiany przechodzą proces legislacyjny i ich ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie.

Jeżeli jednak przepisy zostaną uchwalone w zaproponowanej formie, osoby rozliczające się według skali zobaczą istotną zmianę: 12 proc. do 130 tys. zł, 24 proc. między 130 a 150 tys. zł i 32 proc. dopiero od nadwyżki ponad 150 tys. zł.

Dla części podatników oznaczałoby to nawet 3600 zł podatku mniej w ciągu roku.

Idź do oryginalnego materiału