Marianna Schreiber oficjalnie wycofała się z wyborów na prezydenta Krakowa. – Okazuje się, iż bez partii i wielkich pieniędzy, nie mam racji bytu – podkreśla i dodaje, iż swój głos oddaje na Łukasz Gibałę.
Schreiber o starcie w wyborach poinformowała jakiś czas temu, ale od początku na jej kandydaturę patrzono przez palce. Ostatecznie dziś poinformowała, iż nie zarejestruje swojego komitetu.
– Dziękuję wszystkim za wsparcie i wiarę. Kiedyś przyjdzie czas, iż pieniądze i partia nie będą tak ważne, aby coś znaczyć – podkreśla w nagraniu z okolic… Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Schreiber nie ukrywa, iż problemem był brak pieniędzy i wsparcia partyjnego. – Okazuje się, iż bez partii i wielkich pieniędzy, nie mam racji bytu – przyznaje.
– jeżeli mogę Was o coś prosić, to po prostu z daleka od Platformy Obywatelskiej, od Lewicy, od tych ludzi, którzy Was mamią pustymi sloganami i oszukują. Jedyne co Wam mogę polecić, to jeżeli chcieliście głosować na mnie, to wspierajcie polską prawicę, która chce dobrze dla Krakowa i dla Was – dodaje.
W opisie do nagranie Schreiber dodaje, iż swój głos oddaje na Łukasza Gibałę, a całość nagrania znajdziecie TUTAJ.

1 tydzień temu














