— Zarzutem moim nie jest to, iż kupowano węgiel, tylko iż kupiono chłam, kupiono coś, co się do niczego nie nadaje — stwierdził na antenie TVN24 szef MSWiA Marcin Kierwiński. Polityk skomentował w ten sposób doniesienia o zawiadomieniu do prokuratury w sprawie tzw. afery węglowej. W rozmowie padły również mocne słowa pod adresem przeciwników programu SAFE oraz komentarz do rozłamu w Polsce 2050.