Magistrala, która nie może dłużej czekać. Samorządowcy i parlamentarzyści upominają się o kolejowe serce południa regionu

opowiecie.info 1 godzina temu

Miała być podróż pociągiem Magistralą Podsudecką. Zamiast tego uczestnicy konferencji prasowej na dworcu w Kędzierzynie-Koźlu musieli wsiąść do autobusu zastępczego. Paradoksalnie właśnie ta sytuacja stała się najmocniejszym argumentem za koniecznością pilnej modernizacji jednej z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej zaniedbanych linii kolejowych w południowej Polsce. Parlamentarzyści, samorządowcy i lokalni działacze nie mają wątpliwości – linia nr 137 wymaga kompleksowej przebudowy, elektryfikacji i przywrócenia jej należnej roli w krajowym systemie transportowym.

Czasami rzeczywistość sama pisze scenariusz wydarzeń. Tak było podczas konferencji prasowej poświęconej przyszłości Magistrali Podsudeckiej. Organizatorzy zaplanowali przejazd pociągiem TLK „Szczeliniec” z Kędzierzyna-Koźla do Kamieńca Ząbkowickiego, aby na własne oczy pokazać znaczenie tej trasy. Ostatecznie jednak podróż koleją nie doszła do skutku.

Zamiast pociągu pojawiła się komunikacja zastępcza.

Dla uczestników spotkania był to symbol stanu infrastruktury, o której od dziesięcioleci mówi się jako o strategicznej dla regionu, ale która wciąż czeka na kompleksową modernizację.

Poseł Paweł Masełko, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Magistrali Podsudeckiej, nie krył, iż sytuacja jest wymowna.

„Niestety dzisiaj pociągiem nie pojedziemy. Będziemy musieli skorzystać z komunikacji zastępczej. To też pokazuje właśnie problem i wyzwanie w obszarze tej linii, która jest niezelektryfikowana i niezmodernizowana, jeżeli mówimy tutaj o nowoczesnym transporcie na miarę XXI wieku.”

— Paweł Masełko

Magistrala Podsudecka, czyli linia kolejowa nr 137, biegnie przez znaczną część południowej Polski, łącząc między innymi Kędzierzyn-Koźle, Nysę, Kamieniec Ząbkowicki, Dzierżoniów i Legnicę. Od lat wskazywana jest jako potencjalna alternatywa dla przeciążonych tras prowadzących przez Wrocław oraz Opole.

Szczególnie ważna mogłaby być dla transportu towarowego, który stale rośnie, ale również dla ruchu pasażerskiego. Problem w tym, iż znaczne fragmenty linii przez cały czas nie odpowiadają współczesnym standardom.

Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, iż rozmowy o elektryfikacji tej trasy realizowane są już od pokoleń.

Najbardziej stanowczo mówił o tym starosta prudnicki Radosław Roszkowski.

„To wskazuje, iż te zaniedbania sześćdziesięcioletnie już blisko, bo przed sześćdziesięciu laty mówiono o konieczności elektryfikacji i modernizacji tej linii. Dziś to nie nastąpiło. Ta sytuacja powinna się zmienić. Musi się zmienić.”

— Radosław Roszkowski

Według starosty nie chodzi wyłącznie o wygodę podróżowania.

Od stanu Magistrali Podsudeckiej zależy przyszłość całego południa województwa opolskiego.

– To jest kluczowa inwestycja dla południa Opolszczyzny. To jest strategiczna linia kolejowa, historyczna, która bardzo mocno wpływa na rozwój gospodarczy, ale nie tylko rozwój gospodarczy, także na demografię południa Opolszczyzny – Radosław Roszkowski

Starosta zwrócił również uwagę na obawy samorządowców związane z planowanymi remontami jedynie wybranych odcinków.

– Liczymy, iż ta linia powinna już nie czekać. Powinna być modernizowana z obu kierunków – zarówno od Kamieńca w kierunku Nysy, jak i od Kędzierzyna-Koźla w kierunku Prudnika i Nysy – Radosław Roszkowski

Podobne stanowisko przedstawił Józef Gisman, wicestarosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Podkreślał, iż rozwój regionów zawsze był związany z dostępnością transportową.

– Zawsze jak jest inicjatywa budowy, rozbudowy czy wsparcia działania, to my to popieramy jako samorządowcy. Wspieramy pana posła w zakresie rozbudowy, modernizacji i elektryfikacji linii 137 – Józef Gisman

Wicestarosta wskazywał, iż znaczenie magistrali wykracza daleko poza samą komunikację pasażerską.

– Pierwsza sprawa to ludzie i turystyka. Druga przestrzeń to przestrzeń biznesowa. Przemieszcza się sporo towarów naszymi drogami, a tutaj mamy wiele możliwości przemieszczania ich koleją – Józef Gisman

Szczególną uwagę zwrócił również na edukację zawodową i rozwój kompetencji związanych z kolejnictwem.

– Otworzyliśmy kierunek technik kolejnictwa. Myślę, iż będziemy wspierać te działania – Józef Gisman

O lokalnym znaczeniu linii mówił także wójt Reńskiej Wsi Tomasz Kandziora. Dla mieszkańców jego gminy kolej pozostaje codziennym środkiem transportu.

– Jest to świetne połączenie tej przemysłowej części Górnego Śląska z tą krajobrazową, piękną częścią Dolnego Śląska – Tomasz Kandziora

Samorządowiec przypomniał również, iż kilka lat temu mieszkańcy obserwowali rozpoczęcie prac modernizacyjnych z dużymi nadziejami.

– Widzieliśmy tutaj, iż PKP mocno pracowało. Wiele robót zostało wykonanych. Po czym te prace gdzieś nagle utknęły. Dlatego liczymy, iż ten zespół przyniesie konkretny efekt w postaci przyspieszenia prac modernizacyjnych – Tomasz Kandziora

Nie zabrakło również głosu dotyczącego potencjału turystycznego magistrali. Radny Kędzierzyna-Koźla Marcin Wołyniec zwracał uwagę, iż choć podróż tą trasą nie należy dziś do najszybszych, pozwala zobaczyć jedne z najpiękniejszych krajobrazów południowo-zachodniej Polski.

– Ta trasa ma wiele walorów krajobrazowych. Może prędkość nie powala, ale jest to na chwilę obecną choćby atut tej trasy. Można wybrać się na wycieczkę, zobaczyć rodzinę, skorzystać z łatwego dostępu do Gór Opawskich, Kotliny Kłodzkiej i Sudetów – Marcin Wołyniec

Jednak dla posła Pawła Masełki sprawa ma jeszcze szerszy wymiar. Chodzi o przeciwdziałanie wykluczeniu komunikacyjnemu i marginalizacji mniejszych miast.

– Magistrala Podsudecka ma decydujący wpływ na miasta, które są na jej szlaku, a które borykają się z utratą funkcji społeczno-gospodarczych. Ważne są nie tylko największe szlaki komunikacyjne, ale również mniejsze miasta i miejscowości, które zmagają się z wykluczeniem komunikacyjnym – Paweł Masełko

Poseł podkreślał również, iż choć polska kolej przechodzi w tej chwili intensywne zmiany, nadrabianie wieloletnich zaległości wymaga czasu.

– Przy zapóźnieniach ponad trzydziestoletnich trudno jest nagle odmienić rzeczywistość. Przez lata inwestowaliśmy głównie w drogi. Dziś ten kierunek mocno się zmienił. Polska kolej się zmienia, a my chcemy lobować za linią 137 i Magistralą Podsudecką – Paweł Masełko

W najbliższym czasie Parlamentarny Zespół ds. Magistrali Podsudeckiej ma spotkać się w Warszawie z przedstawicielami PKP Polskich Linii Kolejowych oraz Ministerstwa Infrastruktury. Tematem rozmów będzie możliwość przeprowadzenia kompleksowej modernizacji całej linii od Kędzierzyna-Koźla do Legnicy.

Paradoksalnie więc odwołany pociąg mógł okazać się najlepszym argumentem za potrzebą inwestycji. Trudno bowiem o bardziej wymowny symbol stanu magistrali niż sytuacja, w której konferencja poświęcona rozwojowi kolei kończy się podróżą autobusem.

Dla samorządowców z Opolszczyzny jest to jednak przede wszystkim sygnał alarmowy. Ich zdaniem Magistrala Podsudecka nie jest już projektem na przyszłość. Jest inwestycją potrzebną tu i teraz – dla mieszkańców, przedsiębiorców, uczniów, turystów i całych miast, które od lat czekają na swoje miejsce na kolejowej mapie nowoczesnej Polski.

Fot: Autorstwa Wlodek k1 – Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=91221723

Idź do oryginalnego materiału