Europa ma już więcej zainstalowanej mocy w magazynach energii niż w energetyce jądrowej. W Polsce rozwijają się one o wiele szybciej niż fotowoltaika na podobnym etapie. Bez odpowiedniego wsparcia politycznego ta rozpędzająca się rewolucja może jednak ostro wyhamować.
„Magazyny energii są dziś najszybciej rozwijającą się technologią w energetyce” – informuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna w swoim corocznym przeglądzie globalnych trendów.
W poprzednim roku na całym świecie wdrożono 108 GW nowej mocy w bateryjnych magazynach, czyli o 40 proc. więcej niż w roku 2024. W rezultacie zainstalowana moc była na koniec 2025 r. aż 11 razy wyższa niż na koniec 2021 r.
Choć za rozwój ten w największym stopniu odpowiadają Chiny (60 proc. zeszłorocznego przyrostu mocy to ich zasługa), ogromne zmiany widać też w Europie i w Polsce.
- Czytaj także: Pompy ciepła hamują, panele też. Jedna technologia rośnie jak na drożdżach
Magazyny w Europie przebiły atom…
Według najnowszego raportu European Market Monitor on Energy Storage (EMMES), w 2025 r. Europa dodała rekordowe 13,5 GW zainstalowanej mocy w magazynach bateryjnych. Dzięki temu zainstalowana moc wszystkich technologii umożliwiających magazynowanie energii przebiła 100 GW. W pulę tę wlicza się również elektrownie szczytowo-pompowe (wodne), które wciąż odpowiadają za nieco ponad połowę łącznej mocy. Nowe przyrosty to już jednak zasługa niemal wyłącznie magazynów bateryjnych.
„Osiągnięcie 102,7 GW zainstalowanej mocy stanowi istotny kamień milowy dla tego sektora i podkreśla rosnącą rolę magazynowania energii we wspieraniu transformacji energetycznej w Europie” – komentuje organizacja Energy Storage Europe, która współtworzyła raport.
W analizie uwzględniono państwa UE oraz Wielką Brytanię, Norwegię i Szwajcarię. Jak podkreślają autorzy raportu, tak szybki rozwój technologii sprawił, iż w badanych państwach łączna zainstalowana moc w magazynach prześcignęła w połowie 2026 r. moc energetyki jądrowej.
Oczywiście warto mieć przy tym na uwadze, iż zainstalowana moc to tylko część historii – obie technologie pełnią w systemie różne funkcje i mają odmienny charakter pracy. W większości przypadków magazyny przechowują energię, którą można wykorzystać w ciągu kilku godzin, natomiast elektrownie jądrowe mają współczynnik wykorzystania mocy na poziomie 80-85 proc.
Niemniej kierunek zmiany jest wyraźny: magazyny energii wywołują cichą rewolucję.
…a w Polsce idą szybciej niż PV
Z perspektywy Polski trudno jeszcze mówić o rewolucji, bo – jak podaje Wysokie Napięcie – przydomowe magazyny energii ma tylko 1 proc. gospodarstw domowych. W tym samym materiale portal zwraca jednak uwagę, iż tempo wdrażania tej technologii jest naprawdę imponujące.
I tak od I kw. 2024 r. do I kw. 2026 r. zainstalowana moc przydomowych magazynów bateryjnych wzrosła z 52 do 681 megawatów (MW), a więc o 1210 proc. Dla porównania w podobnej początkowej fazie rozwoju moc przydomowej fotowoltaiki powiększyła się z 38 MW (I kw. 2015 r.) do 199 MW (I kw. 2017 r.). Czyli o 424 proc. Tempo przyłączania mocy magazynowych jest więc trzy razy szybsze niż było w przypadku PV.
Domowych baterii przybywa dziś dużo szybciej niż na tym samym etapie rozwoju rynku, przybywało w Polsce prosumentów z fotowoltaiką na dachu. Źródło: Wysokie Napięcie.Fryderyk Karp, analityk think tanku Instrat, zwraca zaś uwagę, iż w ostatnich miesiącach zainstalowana moc bateryjnych magazynów energii przekroczyła w Polsce 1 GW. Technologia ta gwałtownie dogania więc elektrownie szczytowo-pompowe (1,4 GW mocy), a dzieje się to głównie za sprawą instalacji przydomowych (odpowiadają za blisko 70 proc. mocy magazynów bateryjnych).
„Tempo tego wzrostu jest imponujące – moc magazynów przydomowych podwoiła się w ciągu ostatniego roku, a w ciągu dwóch lat urosła choćby dziesięciokrotnie, co przypomina tempo, w jakim kilka lat temu rozwijała się domowa fotowoltaika” – ocenia Karp w komentarzu dla SmogLabu, nawiązując do błyskawicznego tempa wdrażania PV po uruchomieniu rządowego programu Mój Prąd.
To „imponujące tempo” jest jednak poważnie zagrożone. Tak jak decyzje rządu umożliwiły szybki rozwój fotowoltaiki, tak teraz od zmian regulacyjnych zależy przyszłość magazynów energii.
- Czytaj także: Jak gwałtownie zwróci się fotowoltaika czy magazyn energii? Eksperci stworzyli symulator
Niedoceniane magazyny
Magazyny energii to niezwykle przydatna technologia.
Po pierwsze, niwelują największą wadę wiatraków i paneli słonecznych, bo pozwalają wykorzystać tanią energię z odnawialnych źródeł w momentach, gdy nie wieje wiatr lub nie świeci słońce. Po drugie, ograniczają dobowe wahania cen energii, a właścicielom pozwalają na tych różnicach zarabiać. „Naładowane bardzo tanio magazyny w godzinach południowych oddają do sieci energię wieczorem, po zachodzie słońca, wielokrotnie drożej” – tłumaczy Karp.
„Magazyny energii są istną rewolucją w energetyce. W ciągu kilkunastu lat ich ceny spadły o ponad 90 proc. To święty Graal energetyki” – dodaje Marek Józefiak, rzecznik prasowy Greenpeace Polska.
Zdaniem Józefiaka politycy na całym świecie, w tym w Polsce, nie doceniali do tej pory tempa rozwoju energii ze źródeł odnawialnych.
„Rok po roku OZE zaskakiwały polityków jak zima drogowców, produkując coraz więcej prądu. Magazyny sprawią, iż tempo odejścia od węgla i gazu w Polsce może jeszcze przyspieszyć. Niestety nasza strategia energetyczna tego nie uwzględnia, przez co daje regionom górniczym złudne przekonanie o potrzebie utrzymania kopalń na dłużej. Zanosi się też na to, iż przeinwestujemy w infrastrukturę gazową” – ocenia Józefiak w komentarzu dla SmogLabu.
Uwagę na bariery regulacyjne zwraca też Karp. „Bateryjne magazyny energii są technologią bardzo bliskiej przyszłości, ale sam rozwój technologiczny to nie wszystko – musi mu towarzyszyć odpowiednia regulacja. najważniejsze jest w tej chwili umożliwienie posiadaczom magazynów odsprzedaży energii elektrycznej z domowych instalacji do sieci elektroenergetycznej, bo bez tego krajowy system nie wykorzysta pełnego potencjału tej rosnącej elastyczności” – podsumowuje ekspert.
- Czytaj także: Na prądzie oszczędza sześciokrotnie. Magazyny energii ratują prosumentów
–
Zdjęcie tytułowe: shutterstock/Kinek00

1 godzina temu










.webp)

