To kolejny przykład jakości zarządzania Gminą i Miastem Lwówek Śląski. Wojewoda zaskarżyła uchwałę dotyczącą zmian planu zagospodarowania przestrzennego a sąd ją unieważnił.
Miał być nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący część Lwówka Śląskiego i Płóczki Dolne. Była cała procedura planistyczna, były konsultacje, była uchwała Rady Miejskiej i ostatecznie radni przyjęli dokument. Wojewoda czytając uchwałę złapała się za głowę i skierowała ją do sądu. A Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, iż doszło do istotnego naruszenia trybu sporządzania planu miejscowego. Uchwała nr XXI/121/25 z 30 maja 2025 roku, zamiast pozostać obowiązującym aktem prawa miejscowego, została wyeliminowana z obrotu prawnego. Zmarnowano czas pracy urzędników i pieniądze podatników. A wszystko dlatego, iż burmistrz nie wiedział, co znaczy ustawowe „po godzinach pracy”.
Historia zaczęła się jeszcze w 2023 roku. Wówczas Rada Miejska podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu. Kolejne miesiące doprowadziły do przygotowania projektu, a następnie konsultacji społecznych. I właśnie na tym etapie pojawił się problem.
Tu istotna rzecz, w międzyczasie nastąpiła zmiana rządzących. Zmienił się burmistrz, zmienili się radni. Prace nad nowym planem pilotować zaczął burmistrz Kobiałka. I to już w tej kadencji władze przystąpiły do zbierania opinii mieszkańców.
10 kwietnia 2025 roku o godzinie 15.00 w Urzędzie Gminy i Miasta Lwówek Śląski zorganizowano spotkanie otwarte dotyczące projektu planu. Punkt konsultacyjny działał w kolejnych dniach, w godzinach pracy urzędu. I właśnie problem polegał na tym, iż konsultacje, które zgodnie z ustawą miały odbywać się „po godzinach pracy”, zostały zorganizowane w czasie, gdy urząd przez cały czas normalnie pracował.
Wojewoda Dolnośląski zakwestionował taki sposób prowadzenia konsultacji, a tym samym i uchwałę a następnie skierowała sprawę do sądu.
„Wojewoda uznał, iż Rada Miejska w Lwówku Śląskim, uchwalając przedmiotowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, naruszyła w sposób istotny tryb jego sporządzania.” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia sądu.
Redakcja Lwówecki.info zapytała burmistrza Kobiałkę, dlaczego konsultacje nie zostały przeprowadzone po zakończeniu pracy urzędu, jak nakazuje prawo?
W odpowiedzi burmistrz wskazał, iż przyjęty przez Gminę sposób organizacji konsultacji wynikał z interpretacji obowiązujących wówczas przepisów. Argumentował, iż ustawa nie definiowała wprost, co należy rozumieć przez określenie „po godzinach pracy”, a jednocześnie ustawodawca nakazywał organizowanie konsultacji w sposób zapewniający udział możliwie szerokiego grona zainteresowanych. W ocenie Gminy wykorzystanie czwartkowych, wydłużonych godzin pracy urzędu miało realizować ten cel.
„Przeprowadzenie konsultacji społecznych w godzinach pracy urzędu wynikało z literalnego brzmienia art. 8h ust. 3 pkt 1) ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (…). W jej części opisującej tryb przeprowadzania konsultacji społecznych, nie sprecyzowano pojęcia „po godzinach pracy”. – wskazuje z upoważnienia burmistrza Kobiałka jego zastępca.
Burmistrz podkreślił, iż Gmina nie traktowała godziny 15 jako czasu przypadającego w normalnych godzinach pracy urzędu, ponieważ w czwartki urząd pracował dłużej. Z tego powodu uznano, iż konsultacje od godz. 15 do 16.30 realizowane są już po standardowych godzinach pracy.
„Niemniej jednak, organizując konsultacje społeczne dotyczące projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów położonych w obrębach Lwówek Śląski – 2, Lwówek Śląski – 4 oraz Płóczki Dolne – edycja 2024 r. uznano, iż przepis ten nie odnosi się literalnie do godzin pracy podmiotu organizującego konsultacji społeczne (w opisywanej sprawie do godzin pracy Urzędu Gminy i Miasta Lwówek Śląski). By umożliwić udział w konsultacjach społecznych możliwie jak najszerszego grona interesariuszy, konsultacje społeczne zorganizowane zostały w popołudniowej porze dnia, w czwartek od 15:00 do 16:30, w godzinach wydłużonej pracy urzędu, tj. po standardowych godzinach pracy tej instytucji, co zdaniem Burmistrza Gminy i Miasta Lwówek Śląski odpowiadało intencji zawartej w przytoczonym powyżej przepisie.” – tłumaczy wiceburmistrz Fuławka.
Tyle, iż właśnie z takim rozumieniem przepisów nie zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny. WSA wskazał, iż czym innym jest wydłużona praca urzędu umożliwiająca załatwianie bieżących spraw, a czym innym ustawowy obowiązek organizowania konsultacji społecznych po godzinach pracy.
Sąd zwrócił uwagę, iż przepisy nie zostały stworzone wyłącznie po to, aby urząd formalnie „odhaczył” przeprowadzenie konsultacji. Ich celem jest umożliwienie udziału możliwie szerokiej grupie zainteresowanych.
„Zauważyć należy, iż przepis art. 8h ust. 3 upzp już na wstępie zaznacza, iż sposoby, miejsca i terminy prowadzenia konsultacji mają być ustalone w taki sposób, który zapewnia udział jak najszerszego grona interesariuszy. Należy więc zgodzić się ze skarżącym, iż wymóg „po godzinach pracy” po pierwsze odnosi się do godzin pracy Urzędu Miejskiego jako organizatora konsultacji, po drugie, jest to też czas po pracy większości ludzi. Zatem ustalony w niniejszej sprawie zakres godzinowy wręcz ograniczał dostęp lokalnej społeczności do przedmiotowych konsultacji.” – pisze w uzasadnieniu WSA, który uznał, iż przyjęty przez gminę sposób organizacji konsultacji nie tylko nie realizował ustawowego wymogu, ale wręcz ograniczał możliwość udziału mieszkańców.
„Nadto zauważyć należy, iż organizacja konsultacji społecznych po godzinach pracy odnosi się do wszystkich form, które wiążą się z osobistym stawiennictwem. W niniejszej sprawie jako takie przyjęto spotkanie otwarte oraz punkt konsultacyjny i dyżur projektanta. Spotkanie otwarte odbyło się w środku tygodnia (w czwartek) o godzinie 15. Punkt konsultacyjny i dyżur konsultanta w ściśle określone dni pracujące, najpóźniej do godziny 16:30.” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Sąd zwrócił przy tym uwagę na liczbę osób, które w zorganizowanych w godzinach pracy konsultacjach wzięły udział. Wskazał przy tym, iż w Płóczkach Dolnych projekt przewidywał zmianę przeznaczenia dotychczasowych terenów ogrodów działkowych oraz terenów związanych z produkcją rolniczą. W ich miejsce zwiększono obszary przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną i wielorodzinną. Nie był to zatem dokument pozbawiony znaczenia dla właścicieli nieruchomości czy użytkowników określonych terenów. Zmiany mogły wpływać na sposób zagospodarowania przestrzeni, dostępność komunikacyjną i przyszłe możliwości inwestycyjne.
„Tymczasem dane raportu konsultacji wskazują, iż w spotkaniu otwartym wzięła udział tylko jedna osoba, natomiast w punkcie konsultacyjnym i podczas dyżurów projektanta nie pojawił się nikt. Dane te w zestawieniu ze wskazanymi wyżej okolicznościami (zmiana przeznaczenia terenu ogródków działkowych i przewidywana w prognozie oddziaływania na środowisko możliwość protestów społecznych) wyraźnie wskazują, iż niezachowanie wymogu przeprowadzenia konsultacji po godzinach pracy skutkowało ich nieefektywnością.” – zauważa sąd.
Sąd nie stwierdził, iż niska frekwencja była wyłącznie skutkiem wyznaczenia takich godzin. Zwrócił jednak uwagę na istotną możliwość: gdyby konsultacje odbywały się zgodnie z ustawowym wymogiem, zainteresowanie mogło być większe, a mieszkańcy mogliby zgłosić uwagi mające wpływ na kształt planu.
W odpowiedzi na stanowisko sądu burmistrz zwrócił uwagę, iż organy nadzoru przyjęły jednolitą interpretację przepisu dopiero w toku sprawy. Według przedstawionej przez niego argumentacji gmina wcześniej przyjęła inne rozumienie tego obowiązku.
„Niemniej jednak, wojewodowie, w tym Wojewoda Dolnośląski, jako organy nadzoru, orzekając o zgodności z prawem uchwał rad gminy, przyjęły jednolitą interpretację tego pojęcia, którą należy rozumieć jako „po godzinach pracy urzędu”. Inne rozumienie tego pojęcia ma ograniczać zasadę partycypacji publicznej w ważnych dla społeczności lokalnej sprawach związanych z planowaniem przestrzennym oraz stwarzać gwarancję jedynie pozornej możliwości wpływania na rozwiązania przyjęte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.” – tłumaczy wiceburmistrz.
W tym miejscu stanowisko burmistrza wskazuje jednocześnie, iż gmina dostrzega dziś, jaki sposób organizacji konsultacji spełniałby wymogi przyjęte przez organy nadzoru.
Co wyrok oznacza dla mieszkańców?
Burmistrz wskazał, iż unieważnienie uchwały nie pozostawiło tych terenów bez obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Do czasu ponownego uchwalenia planu zastosowanie mają wcześniejsze dokumenty planistyczne.
„Uchylenie Uchwały nr XXI/121/25 Rady Miejskiej w Lwówku Śląskim z dnia 30 maja 2025 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów położonych w obrębach Lwówek Śląski – 2, Lwówek Śląski – 4 oraz Płóczki Dolne – edycja 2024 r. nie powoduje indywidualnych konsekwencji dla Mieszkańców części Lwówka Śląski oraz części Płóczek Dolnych. Dla działek objętych unieważnionym planem, do czasu jego ponownego uchwalenia, obowiązują:
– miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obrębu nr 2 miasta Lwówek Śląski,
– miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obrębu nr 4 miasta Lwówek Śląski,
– miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla części obrębu Płóczki Dolne.” – wskazał Fuławka.
Istotne jest również pytanie o działania podejmowane w czasie, gdy uchwała obowiązywała. Chodziło o okres od 24 czerwca 2025 roku do momentu, gdy wyrok WSA stał się prawomocny 28 sierpnia 2026 roku.
„Działania podejmowanie w czasie obowiązywania przedmiotowej uchwały, tj. od dnia 24 czerwca 2025 r. do dnia 28 sierpnia 2026 r., tj. dnia w którym Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 03 czerwca 2026 r., sygn. akt: II SA/Wr 708/25, stał się prawomocny, zachowują moc prawną.” – stwierdził wiceburmistrz Lwówka Śląskiego.
Skutki błędu nie kończą się jednak na 480 zł zasądzonych przez sąd. Burmistrz poinformował, iż gmina już podjęła działania w tym kierunku. Ponowione zostały czynności wynikające z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie uznanym za niezbędny do usunięcia problemu wskazanego przez sąd.
„Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski podjął działania wynikające z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tj. ponowiono czynności wynikające z art. 17 tej ustawy, w zakresie niezbędnym do doprowadzenia do zgodności planu miejscowego z przepisami prawnymi.” – pisze wiceburmistrz.
Zmarnowanego czasu pracy urzędników i pieniędzy podatników nikt już mieszkańcom nie wróci.

1 godzina temu












