Poseł Nowej Lewicy o ustawie CPN: chcemy im te pieniądze zabrać i przekazać do kieszeni obywateli

1 godzina temu
Zdjęcie: W weekend maksymalne paliw wyższe niż w piątek


Te zyski są nadzwyczajnymi i, można powiedzieć, nieuprawnionymi – ocenił na antenie Radia Kielce poseł Nowej Lewicy Andrzej Szejna ostatnie zarobki firm paliwowych, spowodowane szybującymi cenami paliwa w związku z sytuacją międzynarodową i wojną Stanów Zjednoczonych z Iranem.

– Sytuacja jest też o tyle nadzwyczajna, iż zyski, które wygenerowały korporacje energetyczne są nadzwyczajnymi i, można powiedzieć, nieuprawnionymi, bo wzrost cen gazu i ropy wynika z trudnej sytuacji na rynkach światowych, a nie z ich dobrego zarządzania czy mądrego managementu. Wykorzystali sytuację, która nazywa się „wojna” i wzrost cen. W takiej sytuacji możemy zastosować nadzwyczajny środek, jakim jest ustawa o odebraniu im tych nieuprawnionych zysków nadzwyczajnych i zastosowaniu zasady „prawa wstecz” dla dobra finansów publicznych państwa, dla dobra wszystkich obywateli w Polsce i dla dobra przedsiębiorców, a także rolników, dla których wysokie ceny paliwa są niejednokrotnie mordercze w ich działalności gospodarczej – podkreśla poseł.

W związku z tym, zdaniem gościa Radia Kielce, prezydent Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych przez firmy paliwowe. Głowa państwa skierowała jednak projekt do oceny Trybunału Konstytucyjnego m.in. dlatego, iż zawiera on zapisy, które miałyby działać wstecz.

– My chcemy te pieniądze im (firmom paliwowym – przyp. red.) zabrać i przekazać do kieszeni obywateli przez program CPN. Ale prezydent Karol Nawrocki mówi: „nie. Ja chcę, żeby Polski i Polacy płacili na stacjach benzynowych więcej”. I uzasadnia to tym, iż prawo nie działa wstecz. Oczywiście jest to najbardziej znana zasada prawa. Ale Konstytucja stanowi wyraźnie: chyba, iż co innego wynika z ustawy lub z jej celu. Są sytuacje szczególne, kiedy prawo może działać wstecz, a jedną z takich sytuacji jest nadzwyczajna, trudna sytuacja finansowa państwa – tłumaczył poseł.

Prezydent Karol Nawrocki wskazał na zapisy rządowej uchwały, które jego zdaniem wymagają zmiany i zaproponował poprawki.


Idź do oryginalnego materiału