Jako prezydent Krakowa przeprowadzę weryfikację wszystkich osób zatrudnionych w ciągu ostatnich dwóch lat w urzędzie oraz miejskich spółkach – zapowiada Łukasz Gibała, lider Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. Kandydat na prezydenta deklaruje odchudzenie zarządów i rad nadzorczych w spółkach komunalnych.
Wąskie zarządy, jawne konkursy
– W zarządach krakowskich spółek zasiada łącznie 28 osób. Rekordzistami są Wodociągi, których zarząd liczy 6 osób oraz Krakowski Holding Komunalny z zarządem złożonym z 5 członków. Z kolei członków rad nadzorczych mamy aż 43 – wylicza Łukasz Gibała. – Zgodnie z prawem mogłoby być ich o połowę mniej… – zaznacza.
Kandydat na prezydenta przypomina, iż spółki miejskie są dziś często postrzegane jako przykłady nepotyzmu i przechowalnia dla osób związanych z partiami politycznymi. jego zdaniem nie ma potrzeby, aby zarządy były aż tak rozbudowane. – Dlatego zmniejszę ich liczebność do ustawowego minimum – zarządy będą składać się z 1 lub 2 osób, a rady nadzorcze będą wyłączenie 3-osobowe – deklaruje Łukasz Gibała.
Według niego wąskie zarządy, jawne konkursy i transparentność to realne oszczędności dla miasta liczone w milionach złotych rocznie. – Dziś Kraków potrzebuje specjalistów, którzy będą skutecznie zarządzać i kontrolować działalność spółek, a nie nominatów partyjnych traktujących te stanowiska jako dodatkowe źródło dochodu – podkreśla kandydat na prezydenta Krakowa.
Masowa i szczegółowa weryfikacja
Jego działania nie ograniczą się jedynie do zarządów i rad nadzorczych spółek. – Jako prezydent Krakowa przeprowadzę weryfikację wszystkich osób zatrudnionych w ciągu ostatnich dwóch lat w urzędzie oraz miejskich spółkach. Każdy przypadek zostanie przeanalizowany pod kątem możliwych przesłanek nepotyzmu, kolesiostwa czy braku transparentności przy przeprowadzaniu konkursów. jeżeli taki przypadek zostanie ujawniony, to osoby te nie utrzymają swoich funkcji – zapowiada Łukasz Gibała.
Zapewnia przy tym, iż w ich miejsce zatrudnieni zostaną specjaliści z najlepszymi kwalifikacjami – wyłonieni w transparentnych konkursach. Będą to zarówno pracownicy urzędu, jak i kandydaci zewnętrzni.
– Przyszłość Krakowa nie może leżeć w rękach osób bez doświadczenia i kwalifikacji. Nie możemy pozwolić na to, by najważniejsze stanowiska w mieście trafiały do osób wybranych nie ze względu na kompetencje, ale przez znajomości czy partyjne układy. Kraków potrzebuje ludzi, którzy chcą pracować dla mieszkańców, a nie dla własnych interesów – argumentuje kandydat na prezydenta miasta.

2 godzin temu



![GMINA RZEZAWA. Dziś oficjalnie otwarto dwa nowe żłobki – w Ostrowie Królewskim i Rzezawie [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/09/2-10.jpg)









