Łukasz Gibała będzie prezydentem Krakowa! Pomogą mu w tym wyborcy PiS, jak przez lata pomagali Jackowi Majchrowskiemu

1 godzina temu

Wszystko wskazuje na to, iż Łukasz Gibała w końcu zostanie prezydentem Krakowa. Czwarte podejście do prezydentury okaże się skuteczne dzięki sukcesywnemu budowaniu pozycji niezależnego kandydata i głosom wyborców Prawa i Sprawiedliwości. W najbliższą niedzielę zadziała ten sam mechanizm, który przez lata dawał wygraną w wyborach Jackowi Majchrowskiemu. Kiedy jego rywalem w drugiej turze był kandydat Platformy Obywatelskiej, zwolennicy PiS stawiali krzyżyk przy nazwisku Majchrowskiego, by ktoś z PO przypadkiem nie objął rządów w mieście. Teraz postawią krzyżyk przy Łukaszu Gibale, by prezydentem nie została Monika Piątkowska wspierana przez Koalicję Obywatelską i Donalda Tuska.

Ten mechanizm miał dać zwycięstwo Łukaszowi Gibale już w 2024 roku. W drugiej turze mierzył się wtedy z Aleksandrem Miszalskim z Koalicji Obywatelskiej. Ogromny wpływ na zaskakującą przegrana Gibały miał wpis w mediach społecznościowych posłanki Małgorzaty Wassermann. „Nie mogłabym w zgodzie z własnym sumieniem i przekonaniami zagłosować na człowieka, który stał się jednym z najbliższych współpracowników Janusza Palikota, ostentacyjnie wyrażającego pogardę dla ofiar z 10 kwietnia 2010 roku, w tym śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego” – napisała w 2024 roku. Wprawdzie potem pojawiło się oficjalne stanowisko PiS, z którego wynikało, iż poparcie Aleksandra Miszalskiego jest wykluczone, ale część elektoratu PiS nie poszła na drugą turę. Frekwencja była niższa niz w pierwszej i Łukaszowi Gibale zabrakło kilku tysięcy głosów do wygranej.

Teraz posłanka Wasserman

Idź do oryginalnego materiału