Na początku marca Lubelska KO wybrała nowego lidera. Przewodniczącą struktur regionu została europosłanka Marta Wcisło, z którą mierzył się poseł Michał Krawczyk. Wcisło miała poparcie bialskiej formacji z prezydentem Białej Podlaskiej, Michałem Litwiniukiem na czele, Krawczyka wspierał Stanisław Żmijan, ustępujący lider KO w Lubelskiem. Choć sympatie wewnątrzpartyjne ustawiły lokalnych działaczy powiatu bialskiego na przeciwstawnych polach partyjnej szachownicy w grze o wojewódzkie przywództwo, to teraz przyjdzie im być może wspólnie wzmacniać pozycję KO na krańcach północnej Lubelszczyzny. Michał Litwiniuk został bowiem po raz kolejny szefem KO w Białej Podlaskiej, a Stanisław Żmijan objął ster partii w powiecie
bialskim.Wszyscy ludzie prezydentaGdy wybory liderów KO regionu lubelskiego zbliżały się wielkimi krokami, w bialskiej KO wszystko było już jasne. Na początku lutego w mediach społecznościowych Michał Litwiniuk obwieścił: „Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom za zaufanie i wybór mnie na przewodniczącego. Traktuję tę funkcję jako zobowiązanie do dalszej odpowiedzialnej pracy i współpracy.” - To lider z doświadczeniem, który zna potrzeby mieszkańców i konsekwentnie pracuje na rzecz rozwoju naszego miasta. Jego wiedza, odpowiedzialność i umiejętność budowania współpracy są dużą wartością dla całego koła – podzieliła się swoim zdaniem na temat lidera KO w Białej Podlaskiej, Katarzyna Pietraszkiewicz, miejska radna, szefowa koła KO w radzie miasta i przewodnicząca komisji rewizyjnej w radzie samorządu, którym kieruje Michał
Litwiniuk.Wiceprzewodniczącymi miejskich struktur partii zostali: Robert Woźniak i Katarzyna Pietraszkiewicz, czyli przewodniczący rady miasta i przewodnicząca komisji rewizyjnej w radzie miasta, oraz Stanisław Romanowski – naczelnik wydziału edukacji w bialskim magistracie. Sekretarzem został Wojciech Sosnowski, radny wojewódzki i szef gabinetu prezydenta Białej Podlaskiej , a zastępcą sekretarza Halina Stasiewicz. Skarbnikiem został Konrad Afaltowski, a członkami zarządu koła: Anna Stolarczuk, Agnieszka Dzwonnik, Jarosław Dubikowski, Krzysztof Trochimiuk, Stefan Karasiński i Wojciech Chilewicz. Nowe wyzwania byłego lideraJuż pod koniec 2025 roku Stanisław Żmijan zapowiadał, iż w rozpisanych na początek marca wyborach na lidera partii w regionie nie wystartuje. Swojego poparcia udzielił posłowi Michałowi Krawczykowi. Po marcowych wyborach w partii Żmijan w cień nie odszedł. Został szefem struktur powiatu bialskiego. - Kiedy w 2001 roku współzakładaliśmy Platformę Obywatelską w regionie lubelskim, z Adamem Wilczewskim, startowaliśmy z poziomu 6 proc. zaufania publicznego. Po kilku latach osiągnęliśmy poziom 36 proc., mając struktury Platformy Obywatelskiej w 84 proc. gmin wiejskich Lubelszczyzny. Efektem było objęcie 8 mandatów poselskich do sejmu. Z różnych powodów, później zdarzyło się 16 proc. poparcia. Dzisiaj, kiedy kończę pracę jako przewodniczący zarządu regionu, już teraz Koalicji Obywatelskiej, mamy zaufanie publiczne na poziomie 26 proc., więc nie mała praca przed nami – przyznaje Stanisław Żmijan, który w tej pracy widzi wciąż zadania do wykonania dla siebie. - Robota polityczna i moja aktywność w roli przewodniczącego struktur KO w powiecie bialskim, wiąże się z najbliższymi wyborami do parlamentu w 2027 roku. Nie może być nic ważniejszego w naszej działalności, niż przekonanie społeczeństwa do naszych racji i zwycięstwa w tych wyborach. Rozstrzygnięcie w tych wyborach zadecyduje o losie naszego kraju i jego mieszkańców, nie na jedną kadencję, ale na dekady – stwierdza szef KO w powiecie
bialskim.Przyznaje, iż dziś, gdy opada bitewny kurz i wewnętrzne struktury partii zostały na nowo usankcjonowane wyborami, cel działania staje się wspólny. - Musimy obronić Polskę przed złymi rządami PiS i obiema Konfederacjami. Musimy swoją pracą przekonać społeczeństwo do naszej wizji rozwoju kraju i sojuszy dających gwarancję bezpieczeństwa - UE, NATO i Stany Zjednoczone – uważa Stanisław Żmijan. On swoją rolę widzi w dalszym wzmacnianiu struktur partii w powiecie, a prezydentowi Litwiniukowi, zarządzającemu strukturami KO w mieście życzy wywiązania się do wyborów ze zobowiązań, które na siebie wziął wobec społeczności, zostając włodarzem Białej Podlaskiej. W strukturach miejskich widzi też duży potencjał wśród innych działaczy KO. - Pojawili się obiecujący młodzi ludzie, z którymi nie tylko nie mam trudności z komunikacją, wręcz z serca im kibicuję. Jako obiecującą oceniam aktywność Wojciecha Sosnowskiego, radnego sejmiku województwa lubelskiego – wskazuje Ż
mijan.CZYTAJ TEŻ:Poszukują pamiątek po unickiej przeszłości Łosic. Pomóżmy odtworzyć historię cerkwiOblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazanaBiała Podlaska. 200 operacji robotycznych w szpitaluGmina Biała Podlaska. Porządki w Grabanowie. Stare nazwy do likwidacji