Linia kolejowa Przasnysz – Zegrze. Zablokowane przejazdy zastąpią wiadukty?

2 dni temu

25 maja 2026 roku doszło do kolejnego, trudnego spotkania z udziałem przedstawicieli Gminy Przasnysz, Starostwa Powiatowego oraz PKP PLK. To właśnie z tych samorządów spływa w tej chwili najwięcej uwag i zastrzeżeń dotyczących przebiegu linii kolejowej Przasnysz – Zegrze.

Toczą się rozmowy o to, by kolej nie odcięła mieszkańców od świata, nie zniszczyła rolnictwa i w jak najmniejszym stopniu ingerowała w prywatne majątki.

Powiat Przasnyski: Kolej po gruntach samorządowych i nowy przystanek w Karwaczu

Starostwo Powiatowe w Przasnyszu w czasie spotkania przyjęło strategię: projektowana linia kolejowa powinna w jak największym stopniu przebiegać przez działki należące do samorządu, a nie do prywatnych właścicieli.

– Rozwiązanie to ma na celu ograniczenie ingerencji w prywatne nieruchomości mieszkańców oraz zminimalizowanie ewentualnych utrudnień i kosztów społecznych związanych z realizacją inwestycji – przekazuje naszej redakcji Starostwo Powiatu Przasnyskiego.

Przedstawiciele PKP PLK wstępnie wyrazili zgodę na taki przebieg trasy w rejonie Przasnyskiej Strefy Gospodarczej. Co więcej, urzędnicy wypracowali porozumienie w sprawie nowej lokalizacji infrastruktury pasażerskiej.

– Ustalono również, iż planowany przystanek kolejowy wraz z miejscami parkingowymi mógłby zostać zlokalizowany na terenach należących do Powiatu: na terenie Przasnyskiej Strefy Gospodarczej w pobliżu miejscowości Karwacz. Takie rozwiązanie ma przede wszystkim służyć mieszkańcom oraz poprawić dostępność komunikacyjną całego obszaru – czytamy w przesłanej do naszej redakcji odpowiedzi.

Gmina Przasnysz: Twarde negocjacje w obronie rolników i dróg

Gmina Przasnysz z kolei chce wypracować rozwiązania zapewniających utrzymanie połączeń drogowych po wybudowaniu linii kolejowej oraz ograniczenie do minimum przypadków zamykania dróg, szczególnie tych mających istotne znaczenie dla mieszkańców, rolników i całego regionu.

Jak przekazał Urząd Gminy w Przasnyszu projektanci obiecali, iż każda działka z dostępem do drogi publicznej zachowa go również po wybudowaniu torów – w tym celu powstaną nowe, żwirowe drogi dojazdowe.

Wiadukty, rogatki, nowe drogi

Dla najważniejszych ciągów komunikacyjnych w regionie uzgodniono następujące rozwiązania:

Budowa wiaduktu na drodze krajowej nr 57

Drogi: Emowo – Bogate, Dobrzankowo – Leszno oraz Karwacz – Zawadki – zaproponowano tam przejazdy kolejowo-drogowe kategorii B (wyposażone w rogatki), choć będzie wymagało to uzyskania specjalnych odstępstw od przepisów. Czy inwestor dostanie zgodę? Na ten moment nie wiadomo.

Jako alternatywę dla rogatek rozważana jest budowa wiaduktów. Koszt jednego, jak przekazali w czasie spotkania, przedstawiciele PLK to około 30 milionów złotych.

Droga gminna Bogate – Bogate Kolonia. Odcinek ten zostanie całkowicie zamknięty. W zamian projekt zakłada budowę nowej, asfaltowej drogi o szerokości 5 metrów, która pobiegnie wzdłuż linii kolejowej i połączy obie miejscowości z drogą powiatową Bogate – Lisiogóra.

Droga powiatowa Bogate – Lisiogóra: Powstanie tu przejazd kolejowo-drogowy kategorii B (z rogatkami). Dodatkowo zaplanowano likwidację tzw. „ślimaka” i przeniesienie go na grunty Skarbu Państwa na teren Gminy Płoniawy-Bramura, co usprawni ruch i pozwoli na montaż szlabanów.

Co dalej?

Zarówno urzędnicy powiatowi, jak i gminni podkreślają, iż zaprezentowane plany nie są jeszcze ostateczne. Samorządy zapowiadają, iż będą r pilnować interesów mieszkańców na kolejnych etapach prac.

ren

Idź do oryginalnego materiału