Przewodniczący libańskiego parlamentu i sojusznik proirańskiego Hezbollahu Nabih Berri oświadczył w piątek, iż zaakceptowałby wycofanie się ugrupowania z południowego Libanu, o ile Izrael równolegle wycofałby stamtąd swoje siły i uzgodniono by kompleksowe zawieszenie broni – przekazała agencja AFP.
Jak poinformował portal Times of Israel, w oświadczeniu udostępnionym przez biuro Berriego polityk skrytykował izraelsko-libańskie porozumienie o zawieszeniu broni zawarte w tym tygodniu przy pośrednictwie Stanów Zjednoczonych. Stwierdził, iż jest niesprawiedliwe. Podkreślił, iż powinno obejmować „bezwarunkowe zawieszenie broni na lądzie, morzu i w powietrzu […] bez burzenia i niszczenia wszystkiego, co istnieje”. Miał na myśli rozległe obszary południowego Libanu, na których wojska izraelskie wyburzały budynki.
Berri skrytykował utworzenie „stref pilotażowych” w porozumieniu, a także wezwał do jednostronnego zawieszenia broni przez Hezbollah i wycofania się z terenów przygranicznych na południe od rzeki Litani.
JG, PAP

3 godzin temu












