Lex szarlatan trafi do Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja prezydenta wywołała falę politycznych reakcji

3 dni temu

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta wywołała szeroką dyskusję polityczną. Głowa państwa skierowała przepisy określane jako „lex szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej, pisze geopolityka.org, powołując się na onet.

Prezydent podkreślił, iż zgadza się z głównym celem regulacji, którym jest zwiększenie ochrony pacjentów przed niebezpiecznymi i niesprawdzonymi metodami leczenia. Jego zastrzeżenia dotyczą jednak narzędzi przewidzianych w ustawie oraz zakresu kompetencji przyznanych Rzecznikowi Praw Pacjenta.

Donald Tusk krytykuje decyzję w sprawie lex szarlatan

Jednym z pierwszych polityków komentujących decyzję Karola Nawrockiego był premier Donald Tusk. Szef rządu ocenił, iż skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w praktyce opóźnia wejście w życie przepisów mających chronić chorych przed oszustwami oraz niezweryfikowanymi terapiami.

Tusk zarzucił prezydentowi, iż w sporze dotyczącym nowych regulacji opowiedział się przeciw rozwiązaniom przygotowanym z myślą o bezpieczeństwie pacjentów. Jego wpis rozpoczął serię podobnych komentarzy ze strony polityków koalicji rządzącej.

Do sprawy odniósł się również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Polityk KO w ostrych słowach skrytykował decyzję prezydenta i zakwestionował argumentację stojącą za skierowaniem ustawy do TK.

Krytycznie wypowiedział się także Krzysztof Śmiszek z Lewicy. Polityk zasugerował, iż decyzja może być związana z próbą zbliżenia prezydenta do środowiska Konfederacji i Sławomira Mentzena.

Polska 2050 i Ministerstwo Zdrowia: pacjenci muszą poczekać

Negatywne stanowisko przedstawiła również Polska 2050. W komunikacie ugrupowania zwrócono uwagę, iż przepisy mające skuteczniej przeciwdziałać pseudomedycynie na razie nie zaczną obowiązywać.

Według przedstawicieli partii projekt był wymierzony przede wszystkim w osoby wykorzystujące chorobę i strach pacjentów do osiągania korzyści finansowych. Skierowanie nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, iż dalsze losy ustawy będą zależały od oceny jej zgodności z konstytucją.

Podobną ocenę przedstawiło Ministerstwo Zdrowia. Resort określił decyzję jako niekorzystną dla pacjentów i przypomniał, iż zmiany były popierane przez część środowisk medycznych, organizacje pacjentów oraz ekspertów.

Ministerstwo zapowiedziało jednocześnie kontynuowanie działań dotyczących bezpieczeństwa leczenia oraz jakości świadczeń. Resort utrzymuje, iż konieczne jest stworzenie skuteczniejszych mechanizmów pozwalających reagować na działalność osób oferujących pseudomedyczne terapie.

Konfederacja popiera skierowanie ustawy do TK

Odmienne stanowisko zajął Witold Tumanowicz z Konfederacji. Poseł poparł decyzję prezydenta o skierowaniu „lex szarlatan” do kontroli konstytucyjnej.

Tumanowicz zaznaczył, iż osoby wykorzystujące choroby innych ludzi oraz oferujące nieskuteczne metody leczenia powinny ponosić odpowiedzialność. Jego zdaniem problemem są jednak rozwiązania zastosowane w rządowym projekcie.

Polityk wskazał między innymi na wysokie kary finansowe, które mogłyby sięgać miliona złotych, możliwość ich natychmiastowego egzekwowania oraz szeroki zakres uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta. Zastrzeżenia Konfederacji dotyczą również definicji użytych w ustawie, które według jej przedstawicieli mogą być interpretowane zbyt szeroko.

Paweł Szefernaker broni decyzji Karola Nawrockiego

Do krytyki ze strony rządu odniósł się Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta przekonywał, iż rządowy projekt mógł obejmować nie tylko osoby stosujące niebezpieczne praktyki pseudomedyczne, ale także legalnie działających przedsiębiorców.

Według Szefernakera ustawa przewidywała zbyt szerokie kompetencje dla jednego organu administracji. Wskazał między innymi na możliwość blokowania stron internetowych oraz stosowania dotkliwych sankcji wobec niewielkich firm.

Szef gabinetu prezydenta argumentował, iż zaproponowane przepisy traktowały w podobny sposób zarówno osoby świadomie oszukujące pacjentów, jak i przedsiębiorców prowadzących legalną działalność. Zgodność tych rozwiązań z konstytucją ma teraz ocenić Trybunał Konstytucyjny.

Kancelaria Prezydenta wskazuje jednocześnie na alternatywną propozycję przygotowaną przez Karola Nawrockiego. Zakłada ona między innymi odpowiedzialność karną za oszustwa oraz za nakłanianie chorych do rezygnacji z leczenia prowadzonego zgodnie z wiedzą medyczną.

Co zakłada ustawa lex szarlatan?

Rządowa nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta miała wprowadzić szczególne regulacje dotyczące praktyk określanych jako pseudomedyczne. Celem przepisów było ograniczenie działalności osób oferujących metody diagnostyczne lub lecznicze bez potwierdzonej skuteczności.

Za praktykę pseudomedyczną mogło zostać uznane między innymi świadczenie usług przez osobę niewykonującą zawodu medycznego, jeżeli zastosowana metoda powodowałaby ryzyko uszkodzenia ciała, pogorszenia stanu zdrowia albo śmierci pacjenta. Regulacja obejmowała również przypadki, w których pacjent byłby wprowadzany w błąd co do adekwatności określonej metody diagnostycznej lub terapeutycznej.

Szczególna ochrona miała dotyczyć osób najbardziej narażonych na konsekwencje niesprawdzonych terapii. Projekt przewidywał ograniczenia związane z pseudomedycznymi metodami stosowanymi wobec dzieci i młodzieży, pacjentów onkologicznych, osób cierpiących na ciężkie choroby nieuleczalne oraz osób z zaburzeniami psychicznymi.

Nowe regulacje miały również zwiększyć możliwości interwencji Rzecznika Praw Pacjenta. To właśnie zakres tych kompetencji, wysokość potencjalnych sankcji oraz sposób zdefiniowania zakazanych praktyk stały się głównymi punktami sporu między zwolennikami ustawy a środowiskami popierającymi decyzję prezydenta.

Po skierowaniu nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego przepisy nie zostaną podpisane przed zakończeniem kontroli prewencyjnej. Trybunał ma ocenić, czy rozwiązania zawarte w „lex szarlatan” są zgodne z konstytucją.

Przeczytaj także o tym, iż Ławrow oświadczył o „nowym porządku światowym” razem z KRLD: Moskwa i Pjongjang pogłębiają współpracę.

Idź do oryginalnego materiału