Las to nasz przyjaciel. Wiedzą o tym dzieci, wiedzą dorośli. A jednak wciąż zdarza się, iż te zielone przestrzenie zamieniają się w miejsca nielegalnych składowisk śmieci...
Dlatego w minioną sobotę postanowiliśmy działać. To była pierwsza w tym roku akcja sprzątania lasu, ale z pewnością nie ostatnia. Nasz kontener nie świecił pustkami. Wręcz przeciwnie - gwałtownie się zapełnił. I choć można by powiedzieć, iż to powód do satysfakcji, prawda jest bardziej gorzka: wolelibyśmy, żeby... nie było czego zbierać.
Przy okazji sprzątania, też chceiliśmy przypomnieć, jak poważne konsekwencje mogą mieć pozornie niewinne zaniedbania. Wystarczy szklana butelka pozostawiona w suchym poszyciu i ostre słońce, by doszło do niekontrolowanego pożaru. Każdy zebrany worek - a czasem i pokaźny gabaryt - to mały, ale realny krok w stronę czystszego środowiska. Na miejscu zadbaliśmy także o drobne elementy z edukacji ekologicznej: rozmawialiśmy o ochronie powietrza, o adekwatnym postępowaniu z odpadami oraz o tym, jak zachowywać się w kontakcie z dzikimi zwierzętami.
Ale nasza akcja to nie tylko sprzątanie. To także wspólnie spędzony czas - aktywnie, rodzinnie, w duchu odpowiedzialności i troski o wspólne dobro. Dziękujemy wszystkim, którzy dołączyli do tej inicjatywy. Wasza obecność i zaangażowanie pokazują, iż nie jesteśmy obojętni. Szczególne podziękowania kierujemy do Akcji Aktywacji, Ośrodka Pomocy Społecznej w Kobyłce oraz firmy EMKA Oil, która przypomniała o możliwości oddawania zużytego oleju do Olejomatu. Cieszy nas, iż wielu uczestników skorzystało z okazji, by zaopatrzyć się w specjalne butelki.
Zachęcamy wszystkich: dbajmy o środowisko na co dzień. Nie tylko od święta, nie tylko podczas akcji. Zróbmy wszystko, by takie inicjatywy w przyszłości były już tylko miłym wspomnieniem, a nie koniecznością. Bo razem naprawdę możemy zrobić bardzo dużo. Do zobaczenia na kolejnej akcji ekologicznej!









.webp)




