„Uwaga. Fałszywy profil. Na Facebooku pojawił się profil podszywający się pode mnie, który wysyła do Was zaproszenia do znajomych i wiadomości. To nie jest mój profil! Nie odpowiadajcie na wiadomości, nie reagujcie i zgłaszajcie” – ostrzega burmistrz Ptak.
Tego typu sytuacje nie są w Polsce nowością, szczególnie w dobie powszechnego korzystania z mediów społecznościowych i rosnącego zasięgu internetu. Jak podaje lokalny portal, kilka miesięcy temu podobne problemy mieli burmistrzowie Międzychodu i Kościana, których tożsamości próbowały wykorzystać fałszywe konta w sieci, by nawiązywać kontakty lub wprowadzać użytkowników w błąd.
Zjawisko podszywania się pod znane osoby — szczególnie samorządowców i polityków — ma szeroki kontekst również w innych krajach. Fałszywe profile i konta social-mediowe mogą służyć do rozprzestrzeniania dezinformacji, manipulowania opinią publiczną, a czasem choćby wyłudzania danych lub pieniędzy. Tego typu działania wpisują się w większy globalny problem dezinformacji i fake newsów, które coraz częściej wykorzystują spreparowane lub przejęte profile w mediach społecznościowych, aby siać chaos informacyjny lub podszywać się pod autentyczne źródła.
Specjaliści od bezpieczeństwa internetowego podkreślają, iż fake konta mogą być używane zarówno w celach politycznych, jak i kryminalnych — np. do phishingu, oszustw finansowych lub rozsyłania złośliwych linków pod przykrywką „znajomości” z osobami publicznymi.
Policja i eksperci radzą, by:
- ostrożnie przyjmować zaproszenia od nieznanych profili,
- weryfikować, czy konto ma potwierdzone dane i wiele aktywności,
- zgłaszać od razu każde podejrzane konto administracji platformy,
- nie klikać w żadne linki przesyłane przez nieznane lub fałszywe profile.
Tego typu działania podkreślają, jak ważna jest cyfrowa ostrożność i świadomość użytkowników — również w przypadku kontaktów rzekomo z lokalnymi włodarzami czy urzędnikami, których nazwiska i wizerunek są powszechnie znane w społecznościach lokalnych.

2 godzin temu












