Podczas wtorkowej konferencji parlamentarzyści KO mówili przede wszystkim o konieczności „odkłamania propagandy PiS-u wokół programu SAFE. Nazwali go największym w historii projektem finansowanym z pieniędzy unijnych na rzecz rozwoju polskiej obronności, polskich wojsk i polskiego przemysłu zbrojeniowego.
– Pokonaliśmy przede wszystkim gigantyczny opór prezydenta, jego irracjonalne weto wobec bezpieczeństwa Polski. Realizujemy program SAFE pomimo sprzeciwu PiS i wycia Konfederacji. Jedynym sposobem na spokój w Polsce, na brak ruskiego miru, to zbroić się po zęby. I to robimy – mówił Witold Zembaczyński, poseł KO.
Parlamentarzyści KO o programie SAFE: „Będzie nowym silnikiem inwestycyjnym”
Opolscy politycy KO przypomnieli, iż w ramach programu SAFE pomiędzy 28 a 30 maja podpisano 62 umowy na wartość ok. 120 mld zł na dostawy sprzętu wojskowego na potrzeby Sił Zbrojnych RP.
– Te umowy sprawią, iż pieniądze będą pracować w Polsce – podkreślał Witold Zembaczyński.
Punktował fakty związane z SAFE. Polska wydała m.in.:
- 47,6 mld zł na systemy artyleryjskie produkowane w polskich zakładach produkcyjnych’
- 44,2 mld zł na obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową i systemy bezzałogowe i dronowe,
- 32,3 mld zł – dotyczy walki naziemnej i systemów wsparcia m.in. na pojazdy Baobab służące do minowania,
- 23,8 mld zł – amunicja i pociski rakietowe,
- 13,6 mld zł – transport strategiczny i zasoby kosmiczne.
– SAFE to nie tylko pieniądze dla wojska, ale też dla MSWiA, zwłaszcza jeżeli chodzi Opolszczyznę – bez ujawniania szczegółów – to inwestycje infrastrukturalne – mówił poseł KO.
– Dlatego minister i wicepremier MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, wspomniał o programie pozamilitarnych przygotowań obronnych. To największa trudność, którą pokonujemy: żeby inwestycje związane z SAFE, a dotyczą Opolszczyzny, nie przeszły nam koło nosa. To bezpieczeństwo, które budujemy na infrastrukturze cywilnej, jak np. infrastruktura kolejowa. Po tych samych torach, w razie potrzeby, będą jeździć i transporty NATO, i mieszkańcy Opolskiego – tłumaczył Zembaczyński.
Parlamentarzyści KO przypominali, które krajowe zakłady rozwiną się w ramach programu. Wskazali m.in. Stalową Wolę czy Kutno.
– To tam będą produkowane najcięższe elementy programu SAFE, m.in. wozy bojowe Rosomak czy zestawy ciężarówek. I wszystko zdarzy się w Polsce, podczas gdy przez miesiące „pisowcy” kłamali, iż SAFE to pieniądze dla niemieckich firm. A co się okazuje? Do Niemiec z tych pieniędzy pójdzie 0,04 proc., nie więcej – zapewniali. – 89 proc. środków zostanie w Polsce, w polskich firmach. Te pieniądze będą budować naszą gospodarkę, będzą nowym silnikiem inwestycyjnym.
„Kolejka na sprzęt już się ustawia”
Senator KO Tadeusz Jarmuziewicz podkreślał, iż w kuluarach wśród parlamentarzystów od dawna panuje opinia, iż Polska na SAFE zarobi.
– Pierwsze firmy kanadyjskie już się zgłaszają, już ustawiają się kolejki po listy intencyjne na zakup różnych elementów, które będą powstawać w Polsce. Choć jeszcze nie są produkowane – podkreślał.
Natomiast poseł Paweł Masełko, przypominał, iż przez trzy dni podpisano rekordowe kontrakty i projekty w konkretnych zakładach.
– Jednym z największych beneficjentów jest huta Stalowa Wola, mowa o grubo ponad 50 mld zł. Tam chyba nigdy nie widziano takich pieniędzy. One będą pracowały na rzecz lokalnego rynku zbrojeniowego, ale także rynku pracy – mówił poseł Masełko.
– Dzięki tym pieniądzom Polska będzie ważnym graczem na rynku zbrojeniowym w Europie i na świecie – dodał.
Politycy KO nie ujawniają, które opolskie firmy skorzystają na SAFE
Parlamentarzyści KO nie chcieli ujawnić, które ściśle firmy i branże mogą liczyć na umowy w ramach programu SAFE.
– Wśród ok. 200 firm z Opolszczyzny mamy firmy, które będą w stanie współpracować na bardzo wysokim poziomie technicznym. Możemy się domyślać, iż w sferze małych przedsiębiorstw będą te, które są związane z wszelkiego rodzaju elektroniką, zarówno software i hardware – mówił Tadeusz Jarmuziewicz.
– Ostatnią rzeczą, którą chcemy zrobić, to podać Ruskim na talerzu listę celów. Powstanie jednego elementu systemu zbrojenia czy zakupów, które tworzymy wokół cyberbezpieczeństwa, to cały łańcuch dostawców i podwykonawców. Nie będziemy tego naszym wrogom wyświetlać – powiedział Witold Zembaczyński.
– W tym temacie obowiązuje też tajemnica państwowa – uciął poseł KO.
Czytaj też: Około 200 opolskich firm miało skorzystać na SAFE. „Wstyd i hańba!”
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

3 dni temu


![Głośno o tej wypowiedzi wiceminister z Ostrołęki. Tym ma zająć się w resorcie [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2025/zcs2-0.jpg)






