Problem korków na Nowokarsiborskiej i przy wyjeździe z tunelu nie zniknął. Mieszkańcy zaproponowali proste rozwiązanie: elastyczne słupki, które uniemożliwiłyby kierowcom wykonywanie manewrów blokujących ruch. Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska odpowiedziała, iż sama miała podobny pomysł, ale nie zgodziły się na niego „służby”. I właśnie w tym miejscu zaczynają się najważniejsze pytania. Jakie służby? Kiedy wydały taką opinię? Na jakiej podstawie? I dlaczego rozwiązania stosowane w wielu innych miejscach mają być niemożliwe właśnie w Świnoujściu?
Prezydent mówi: służby nie pozwoliły
Po naszym materiale dotyczącym pomysłów mieszkańców na ograniczenie korków pani prezydent Joanna Agatowska odniosła się do sprawy w komentarzu.
Według jej wyjaśnień pomysł zastosowania słupków pojawiał się również po stronie miasta, ale na takie rozwiązanie miały nie zgodzić się służby.
Dobrze.
Skoro padło takie publiczne wyjaśnienie, mieszkańcy mają prawo poznać szczegóły.
Jakie konkretnie służby sprzeciwiły się ustawieniu elastycznych słupków?
Policja?
Straż pożarna?
Pogotowie ratunkowe?
Straż miejska?
Zarządca drogi?
Inna instytucja?
Nie wystarczy powiedzieć mieszkańcom: „służby się nie zgodziły”.
Jeżeli to właśnie opinia służb blokuje rozwiązanie problemu, chcemy zobaczyć tę opinię.
DRAMAT NA NOWOKARSIBORSKIEJ. ILE JESZCZE BĘDZIEMY TYLKO MÓWIĆ O KORKACH?
MIESZKAŃCY MAJĄ POMYSŁY NA KORKI NA NOWOKARSIBORSKIEJ. DLACZEGO URZĄD ICH NIE MA?
Czego boją się służby? Gumowych słupków?
Mówimy przecież nie o betonowej zaporze, stalowej barierze czy trwałym zablokowaniu pasa ruchu.
Mówimy o elastycznych słupkach drogowych, które mają przede wszystkim wymuszać prawidłowy tor jazdy i zniechęcać kierowców do łamania organizacji ruchu.
Jeżeli pojazd uprzywilejowany w sytuacji awaryjnej musiałby przejechać przez taki element, właśnie dlatego stosuje się rozwiązania elastyczne.
Jeżeli jednak z jakichś powodów choćby takie słupki są nie do zaakceptowania, istnieją kolejne możliwości.
Można pozostawić przerwę przeznaczoną dla pojazdów służb.
Można zastosować odpowiednie elementy separujące ruch.
Można zmienić organizację skrzyżowania.
Można zastosować wyniesione elementy nawierzchni.
Można fizycznie wymusić taki tor jazdy, aby kierowcy nie wykonywali manewrów powodujących zator.
Rozwiązań są dziesiątki. Trzeba tylko przestać tłumaczyć mieszkańcom, dlaczego czegoś zrobić się nie da, i zacząć szukać sposobu, jak to zrobić.
Mieszkańcy stoją w korkach, a urząd szuka wymówek?
Problem nie jest teoretyczny.
To mieszkańcy Świnoujścia każdego dnia tracą czas.
To kierowcy stoją w korkach.
To ruch wychodzący z tunelu potrafi zostać spowolniony przez niewłaściwe manewry i źle funkcjonującą organizację ruchu.
Dlatego odpowiedź: „chcieliśmy, ale służby nie pozwoliły” nie może kończyć dyskusji.
Wręcz przeciwnie.
Ona tę dyskusję dopiero rozpoczyna.
Jeżeli służby rzeczywiście zakwestionowały proponowane rozwiązanie, pokażmy mieszkańcom ich argumenty.
Może są zasadne.
Może istnieją konkretne przepisy albo względy bezpieczeństwa, o których mieszkańcy nie wiedzą.
Ale wtedy trzeba je przedstawić.
A jeżeli nie ma pisemnej opinii, analiz, uzgodnień czy korespondencji, pojawia się zupełnie inne pytanie:
czy rzeczywiście problemem są służby, czy może brak zdecydowania i skuteczności po stronie miejskich urzędników?
Wystąpiliśmy o dokumenty
Dlatego zwróciliśmy się do władz miasta o przekazanie informacji dotyczących tej sprawy.
Chcemy wiedzieć:
które dokładnie służby zakwestionowały ustawienie słupków, kiedy odbyły się uzgodnienia, jakie argumenty przedstawiono, kto reprezentował poszczególne instytucje oraz czy istnieje korespondencja, opinie, notatki, protokoły lub inne dokumenty dotyczące tej sprawy.
Prosimy również o przekazanie korespondencji pomiędzy Urzędem Miasta a służbami.
Kiedy ją otrzymamy, opublikujemy dokumenty i pokażemy mieszkańcom, kto i dlaczego sprzeciwia się konkretnym rozwiązaniom.
Niech mieszkańcy sami ocenią argumenty.
Kto więc blokuje Świnoujście?
To jest dzisiaj zasadnicze pytanie.
Czy służby rzeczywiście blokują możliwość wprowadzenia zmian, które mogłyby usprawnić ruch?
Czy istnieją rzeczywiste i poważne względy bezpieczeństwa?
Czy może hasło „służby nie pozwoliły” stało się wygodnym sposobem na zakończenie niewygodnej dyskusji?
A może problemem jest po prostu urzędnicza niemoc i brak determinacji, żeby znaleźć inne rozwiązanie?
Mieszkańcy nie potrzebują kolejnego komunikatu o tym, dlaczego czegoś zrobić się nie da.
Mieszkańcy potrzebują przejezdnych ulic.
Tunel miał poprawić komunikację Świnoujścia, a nie przenosić korki w kolejne miejsce.
Jeżeli jeden wariant rozwiązania odpada – przygotowuje się drugi.
Jeżeli drugi jest niemożliwy – przygotowuje się trzeci.
Od tego jest administracja miasta, zarządzanie ruchem, specjaliści i służby.
Dlatego pytamy publicznie: pani prezydent, prosimy wskazać, które służby powiedziały „nie”. Prosimy pokazać dokumenty.
Wtedy mieszkańcy dowiedzą się, kto naprawdę stoi na drodze rozwiązaniu problemu.
Służby czy urzędnicy?
Bo korków nie da się rozładować kolejnymi tłumaczeniami.
-
ŚWINOUJŚCIE: PRAWIE MILION NA REMONT BUDYNKU, KTÓRY „NADAJE SIĘ DO WYBURZENIA”? KONTROWERSYJNA DECYZJA RADNYCH W ŚWINOUJŚCIU
-
PARALIŻ KOMUNIKACYJNY I INFORMACYJNY W ŚWINOUJŚCIU. PARKOMATY NIE DZIAŁAJĄ, A MIESZKAŃCY ZOSTALI BEZ INFORMACJI?
-
CZTERDZIEŚCI TYSIĘCY NA „PROMOCJĘ” CZY NA SZKOŁĘ? TAK WŁAŚNIE WYGLĄDAJĄ PRIORYTETY EKIPY AGATOWSKIEJ
-
CZY PREZYDENT AGATOWSKA SKOMPLETOWAŁA JUŻ SWÓJ „DWÓR”? FOTOGRAF WYBRANY. MIASTO ZAPŁACI 13 700 ZŁ

Kto paraliżuje ruch w Świnoujściu AI

1 godzina temu












