Krośnieńską Koronę Górską stanowi 15 szczytów, które udało mi się zdobyć na rowerze. Oczywiście, nie na wszystkie szczyty można było wjechać. Zsiadałem z roweru tylko tam, gdzie było to konieczne, w myśl powiedzenia: „Nie ma takiego podjazdu, żeby go nie podejść”.
W większości trasa na poszczególny szczyty prowadziła oznaczonymi szlakami turystycznymi. Czasem szlak wiódł zarośniętymi, nie oznaczonymi ścieżkami, drogami polnymi, szutrowymi czy mało używanymi drogami leśnymi zawalonymi wywróconymi drzewami, konarami, kamieniami i głazami. Wtedy pokonanie kilkunastu metrów zajmowało sporo czasu. Były wyjazdy, były też swobodne zjazdy, ale zdarzało się sprowadzać rower na zablokowanych hamulcach. Takie zejście miałem z Ostrej.
Bogdan Zubek







Propozycja odznaki dla rowerzysty






![Drugi dzień Operaliów za nami! Tłumy i wielkie polskie przeboje na placu Wolności [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc00580.jpg)




