Krakowska kampania pełna hejtu

1 godzina temu

Łukasz Gibała

Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa, zapowiada wprowadzenie opłaty turystycznej w wysokości 20 zł za nocleg, audyt miejskich wydatków i ograniczenie dużych inwestycji. W programie „Gość Wydarzeń” skrytykował również przebieg kampanii przed drugą turą wyborów, zarzucając przeciwnikom politycznym rozpowszechnianie nienawistnych komentarzy.

Gibała poinformował, iż na swojej stronie internetowej utworzył „muzeum hejtu”, zawierające kilkadziesiąt wpisów osób związanych z przeciwnym obozem politycznym.

– To zbiór kilkudziesięciu wpisów naszych przeciwników politycznych, które mają charakter czystej nienawiści – powiedział.

Kandydat przekonywał, iż zamiast personalnych ataków wolałby dyskutować o problemach Krakowa, przede wszystkim zadłużeniu, presji deweloperów i nadmiernym rozwoju turystyki.

W rozmowie odniósł się także do wpisu byłego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, który poparł jego rywalkę Monikę Piątkowską i zarzucił Gibale między innymi zmienność poglądów w sprawie strefy czystego transportu.

Gibała ocenił, iż Miszalski skoncentrował się na krytykowaniu jego osoby, nie przedstawiając argumentów przemawiających za kandydaturą Piątkowskiej.

Były prezydent Krakowa w swoim piątkowym oświadczeniu zarzucił z kolei Gibale manipulacje, populizm i składanie obietnic bez pokrycia. Przyznał również, iż podczas własnej prezydentury popełniał błędy, próbując wprowadzić zbyt wiele zmian jednocześnie.

Kraków poza polityczną wojną

Gibała wyraził nadzieję, iż po wyborach Kraków przestanie być miejscem rywalizacji ogólnopolskich ugrupowań.

Jego zdaniem politycy z Warszawy traktują krakowską kampanię jako próbę sił przed przyszłymi wyborami parlamentarnymi, zamiast koncentrować się na sprawach mieszkańców.

– Mam gorącą i szczerą nadzieję, iż tak nie będzie – odpowiedział na pytanie, czy Kraków przez cały czas będzie odgrywał szczególną rolę w polityce krajowej.

Podkreślił, iż chciałby zakończenia politycznych sporów, które określił mianem „wojny polsko-polskiej”.

20 zł za każdy nocleg

Jedną z najważniejszych propozycji Gibały jest wprowadzenie opłaty turystycznej wynoszącej 20 zł za każdą noc spędzoną w Krakowie.

Kandydat argumentuje, iż miliony turystów korzystających z miejskiej infrastruktury generują wydatki, które w tej chwili w znacznej części ponoszą mieszkańcy.

Dodatkowe wpływy miałyby zostać przeznaczone między innymi na remonty dróg, budowę chodników, kanalizacji i szkół.

Gibała przypomniał, iż podobne opłaty funkcjonują w wielu europejskich miastach, a ich wysokość może sięgać choćby 10 euro za noc.

Przyznał jednak, iż realizacja jego propozycji wymagałaby zmian ustawowych. Chciałby, aby samorządy mogły samodzielnie ustalać wysokość opłat, zamiast stosować ograniczenia wynikające z obecnych przepisów.

Dwa lata bez wielkich inwestycji

Kandydat nie ukrywa, iż sytuacja finansowa Krakowa jest trudna i wymaga zdecydowanych oszczędności.

– Nie obiecuję fajerwerków – powiedział, zapowiadając, iż przez najbliższe dwa lata miasto nie będzie mogło sobie pozwolić na realizację wielkich inwestycji.

W ten sposób odniósł się również do propozycji budowy metra, przedstawianej przez Monikę Piątkowską. Gibała uważa, iż obecna sytuacja budżetowa miasta i państwa nie pozwala na rozpoczęcie tak kosztownego przedsięwzięcia. Opowiada się natomiast za rozbudową sieci tramwajowej.

Jego zdaniem pierwszym zadaniem nowych władz powinno być uporządkowanie finansów Krakowa, ograniczenie zbędnych wydatków i poszukiwanie dodatkowych dochodów bez podnoszenia lokalnych podatków.

Zapowiedział przeprowadzenie szczegółowego audytu miejskich finansów oraz działania zachęcające osoby mieszkające w Krakowie do rozliczania tam podatku PIT.

Według wyliczeń przedstawionych przez Gibałę każdy dodatkowy podatnik oznacza około 7 tys. zł rocznych wpływów do miejskiego budżetu.

Kandydat przyznał, iż zapowiedź ograniczenia inwestycji może kosztować go część głosów. Przekonywał jednak, iż woli otwarcie mówić o finansowych ograniczeniach, niż składać obietnice, których miasto nie będzie w stanie zrealizować.

Druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się w niedzielę 11 października. Gibała zmierzy się w niej z Moniką Piątkowską, popieraną przez Koalicję Obywatelską i PSL.

Idź do oryginalnego materiału