Urząd Miasta Krakowa nie wniósł skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego na decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który w czerwcu unieważnił uchwałę wprowadzającą zakaz używania materiałów pirotechnicznych w przestrzeni publicznej. Oznacza to, iż zakaz przestał obowiązywać.
– Po przeanalizowaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu uznano, iż wniesienie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego prawdopodobnie wiązałoby się z niewielkimi szansami na utrzymanie uchwały w mocy – powiedziała we wtorek PAP Dominika Jaźwiecka-Bujalska z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa (UMK).
Jak dodała, WSA wskazał w uzasadnieniu, iż przy podejmowaniu uchwały doszło do przekroczenia zakresu upoważnienia ustawowego do wydania przepisów porządkowych. Zastrzeżenia sądu dotyczyły również zbyt szerokiego zakresu zakazu odpalania widowiskowych materiałów pirotechnicznych.
30 czerwca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie unieważnił w całości uchwałę radnych miasta, która zakazywała używania materiałów pirotechnicznych, w fajerwerków, w przestrzeni publicznej, ale i na terenach prywatnych, o ile „zakaz odpalania fajerwerków, petard, ogni sztucznych i innych materiałów pirotechnicznych widowiskowych skutkuje oddziaływaniem na miejsca dostępne publicznie”.
UMK miał 30 dni, od chwili otrzymania uzasadnienia z sądu, na wniesienie skargi kasacyjnej do NSA.
W listopadzie 2025 r. Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę zakazującą przez cały rok odpalania fajerwerków, petard, ogni sztucznych i innych materiałów pirotechnicznych widowiskowych. Przepisy zaczęły obowiązywać od 2026 r.
Uchwałę tę do WSA zaskarżył wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar (PSL).
Wojewoda miał zastrzeżenia przede wszystkim do tego, czy uchwała nie zawiera przepisów porządkowych uregulowanych już ustawą i kodeksem wykroczeń, a tym samym czy nie łamie przepisów ustawy o samorządzie gminnym.
Niejasności, według prawników urzędu wojewódzkiego, budziły także wady prawne, nieprecyzyjność zapisów w dokumencie; możliwość naruszenia konstytucyjnego prawa do działalności gospodarczej; objęcie zakazem sztucznych ogni, które nie mają wysokiej szkodliwości dla zdrowia i życia, mienia i środowiska.
Celem uchwały były – jak napisali radni w jej uzasadnieniu – ochrona życia, zdrowia i spokoju mieszkańców Krakowa oraz zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Zakaz egzekwować miała straż miejska.
Z decyzją władz Krakowa nie zgadzało się Stowarzyszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki (SIiDP). Bezskutecznie apelowało ono o wstrzymanie głosowania nad uchwałą.
Beata Kołodziej (PAP)

![Ruina przy Wrocławskiej wciąż stoi i straszy. Teraz stała się „placem zabaw” dla dzieci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/Wroclawska-szalet-mix.jpg)













