Czarna seria politycznych potknięć ministra zaczęła się rozwijać z początkiem roku. Już w styczniu 2026 roku polityk przetrwał pierwsze wotum nieufności zgłoszone przez opozycję, a pod jego domem wylądowało pół tony gnojowicy. Główny sprawca po skardze Krajewskiego wylądował w areszcie choć jego żona i dzieci pozostały bez wsparcia finansowego. Wkurzeni rolnicy wykupili w Zambrowie wielkopowierzchniowe banery nawołując "Stefan, wypuść rolnika". Krajewski zareagował groźbami pozwów sądowych. Dodatkowo rolnicy protestujący pod biurem Krajewskiego (zapalali znicze jako grabarzowi polskiego rolnictwa) zaczęli być wzywani do sądów i karani grzywnami.
Wiosną wybuchł ostry spór z podlaskim hodowcą spod Hajnówki, Hubertem Ojdaną. Po burzliwych rozmowach w resorcie rolnik bez ogródek poradził kolegom z branży wyprzedaż chlewni ze względu na ogromne stra

1 godzina temu









