„Nie możemy budować domów, a przez środek wsi ma przebiegać obwodnica” – alarmują mieszkańcy Modliszewic. Przed piątkową sesją Rady Miejskiej w Końskich narasta spór o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Część mieszkańców zarzuca władzom brak informacji na ten temat i przekonuje, iż proponowane rozwiązania hamują rozwój miejscowości zamiast stworzyć jej nowe perspektywy.
Pan Michał, mieszkaniec Modliszewic, podkreśla, iż w czasie prowadzenia konsultacji społecznych był osobą niepełnoletnią. Dziś wkracza w dorosłość i jako właściciel dwóch działek nie może swobodnie planować swojej przyszłości. Na jednej z nieruchomości nie będzie mógł wybudować domu, ponieważ w tym miejscu zaplanowano przebieg obwodnicy, natomiast druga działka została przeznaczona wyłącznie pod działalność rolniczą.
– Wieś się wyludnia, ponieważ młodzi ludzie nie mają możliwości osiedlania się. Czujemy się dyskryminowani w porównaniu z mieszkańcami innych miejscowości. Terenów przeznaczonych pod zabudowę jest u nas znacznie mniej niż choćby w Kazanowie czy Sierosławicach – mówi.
Podobne zdanie mają inni mieszkańcy.
– Zabrakło odpowiedniej komunikacji. Dopiero teraz dowiedziałem się o szczegółach planu zagospodarowania. Ten dokument w ogóle nie rozwiązuje problemów mieszkańców .
Burmistrz Końskich Krzysztof Obratański podkreśla, iż nieuchwalenie planu miejscowego może mieć negatywne konsekwencje dla rozwoju Modliszewic.
– Plan nie przesądza o budowie obwodnicy. Jej przebieg został zachowany w dokumentach planistycznych na podstawie opinii Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, jednak został wyłączony z projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sam plan nie oznacza więc, iż droga na pewno powstanie – wyjaśnia burmistrz.
Jak dodaje, jeżeli radni nie przyjmą planu, zablokowanych zostanie 9,5 hektara terenów przeznaczonych pod zabudowę, a ich późniejsze odrolnienie będzie bardzo trudne. Zwraca również uwagę, iż podczas prac nad dokumentem uwzględniono około 600 wniosków mieszkańców. Podkreśla też, iż po uchwaleniu planu możliwe będzie wprowadzanie do niego zmian punktowych.
W związku z kontrowersjami wokół dokumentu burmistrz zorganizował spotkanie mieszkańców. Podczas rozmów członek rady sołeckiej Szymon Majewski zwrócił się z prośbą o zdjęcie projektu uchwały z porządku piątkowej sesji. Burmistrz zadeklarował, iż zgodzi się na taki krok, jeżeli pod petycją w tej sprawie podpisze się ponad połowa mieszkańców wsi.
Na ewentualne zmiany czasu jest jednak niewiele. W sierpniu w życie ma wejść plan ogólny, który wyznaczy nowe ramy planowania przestrzennego.
Prace nad planem miejscowym Modliszewic realizowane są od 2010 roku.

1 godzina temu










