Przez lata karmieni byliśmy propagandą sukcesu, jakoby Polska była „największym beneficjentem” Unii Europejskiej. Tymczasem twarde dane, przytoczone przez europosła Jacka Saryusza-Wolskiego, brutalnie obnażają tę narrację. Jesteśmy dopiero na 14. miejscu.
Często słyszymy z ust liberalnych polityków, iż to dzięki Brukseli nasz kraj się rozwija. Jednak, jak zauważa Jacek Saryusz-Wolski, podawanie kwot bezwzględnych to manipulacja wynikająca z wielkości naszego państwa. Jedyną uczciwą miarą jest wielkość funduszy na głowę mieszkańca. I tu czar pryska.
PRAWDA I FAŁSZ O TYM JAK BARDZO POLSKA KORZYSTA Z UNIJNYCH FUNDUSZY
Jedyną miarodajną porównawczo miarą korzyści z funduszy UE jest ich wielkość na głowę mieszkańca, a nie krajowe wielkości absolutne, gdzie Polska z racji swych rozmiarów jest automatycznie i… pic.twitter.com/HgaakSmBGY
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) May 4, 2026
Prawda o „unijnych miliardach”
W zestawieniu uwzględniającym liczbę ludności, Polska zajmuje odległe, 14. miejsce w Unii Europejskiej. Wyprzedzają nas nie tylko kraje tzw. „starej Unii”, jak Luksemburg, Belgia czy Grecja, ale niemal wszystkie państwa naszego regionu (z wyjątkiem Słowenii). Co więcej, rachunek zysków i strat rzadko uwzględnia fakt, iż zachodnie koncerny (głównie niemieckie) wyprowadzają z Polski ogromne zyski, wielokrotnie przewyższające to, co otrzymujemy w ramach dotacji. Dla przykładu: korzyści Niemiec z dostępu do jednolitego rynku są aż pięciokrotnie wyższe niż ich wpłaty do unijnego budżetu.
Czy to jeszcze partnerstwo?
Obecna sytuacja pokazuje, iż Polska jest traktowana jako rynek zbytu i źródło taniej siły roboczej, a nie równorzędny partner. Afery związane z KPO, gdzie dotacje trafiają do „swoich” (jak głośny przypadek piekarni rodziny jednego z prokuratorów), tylko potęgują poczucie niesprawiedliwości.
Mieszkańcy Podlasia i Lubelszczyzny doskonale wiedzą, iż rozwój buduje się pracą i odważnymi inwestycjami, takimi jak porty przeładunkowe czy huby energetyczne (o które zabiega prezydent Karol Nawrocki), a nie czekaniem na ochłapy z brukselskiego stołu, które i tak dostajemy w znacznie mniejszej skali niż nasi sąsiedzi.
Czas przestać wierzyć w bajki o unijnej dobroczynności. Czas zacząć dbać o polski interes.
źr. x.com

3 godzin temu







![Giżycko na trasie pamięci. Wystartował 7. Rajd Motocyklowy Weteranów [ZDJĘCIA]](https://www.gizycko.info/wp-content/uploads/2026/05/Gizycko-na-trasie-pamieci.-Wystartowal-7.-Rajd-Motocyklowy-Weteranow-13.jpg)

