Czy mieszkaniec niewielkiej miejscowości będzie miał zagwarantowany dojazd do szkoły, lekarza, urzędu lub pracy niezależnie od tego, gdzie mieszka? Według działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego właśnie taki cel przyświeca przygotowanej przez rząd reformie transportu zbiorowego. Projekt, który został już przyjęty przez Radę Ministrów, ma całkowicie zmienić sposób organizacji komunikacji publicznej w Polsce i ograniczyć zjawisko wykluczenia transportowego, które od lat dotyka tysiące mieszkańców mniejszych miejscowości.
Jeszcze kilkanaście lat temu autobusy kursujące pomiędzy małymi miejscowościami a miastami powiatowymi były czymś naturalnym. Dziś w wielu wsiach i osiedlach brak regularnych połączeń komunikacyjnych oznacza konieczność posiadania własnego samochodu lub uzależnienie od pomocy rodziny i sąsiadów.
To właśnie ten problem ma rozwiązać nowa ustawa przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury.
Podczas konferencji prasowej w Opolu działacze PSL przekonywali, iż proponowane przepisy mogą stać się przełomem porównywalnym z największymi reformami transportowymi ostatnich dekad.
Kluczową rolę w nowym systemie mają odgrywać samorządy wojewódzkie. To właśnie urzędy marszałkowskie mają odpowiadać za koordynację połączeń i budowę sieci komunikacyjnej obejmującej cały region.
Projekt zakłada również minimalne standardy dostępności transportu. W praktyce oznacza to obowiązek zapewnienia określonej liczby połączeń pomiędzy miejscowościami, szkołami, przychodniami, urzędami i innymi ważnymi punktami życia społecznego.
Twórcy projektu przewidzieli również rozwiązanie dla miejsc, gdzie uruchomienie tradycyjnej linii autobusowej byłoby nieopłacalne.
Mieszkańcy mają otrzymać możliwość korzystania z transportu na żądanie, realizowanego mniejszymi pojazdami lub samochodami osobowymi.
To rozwiązanie od lat funkcjonuje w wielu państwach Europy Zachodniej i coraz częściej wskazywane jest jako skuteczny sposób walki z komunikacyjnym wykluczeniem obszarów wiejskich.
Podczas spotkania poruszono również temat zmian istotnych dla kierowców.
Adam Warzecha przypomniał o nowych uproszczeniach administracyjnych związanych z rejestracją pojazdów.
Ważnym elementem konferencji była również dyskusja o polityce transportowej Unii Europejskiej.
Miłosz Komarnicki wskazywał na działania ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka podczas negocjacji prowadzonych na forum europejskim.
Nie zabrakło także tematu bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Jarosław Krzywoń zwrócił uwagę na planowane zmiany dotyczące redukcji punktów karnych.
Najwięcej uwagi poświęcono jednak samej reformie transportu publicznego. Działacze PSL przekonują, iż jej skutki odczują przede wszystkim mieszkańcy mniejszych miejscowości, którzy przez lata pozostawali poza zasięgiem regularnej komunikacji.
Przed ustawą jeszcze pełna ścieżka parlamentarna oraz decyzja prezydenta. W PSL nie ukrywają jednak przekonania, iż trudno byłoby znaleźć argumenty przeciw rozwiązaniom, których głównym celem jest przywrócenie transportu tam, gdzie przez lata stopniowo znikał.
Jeżeli projekt zostanie przyjęty w obecnym kształcie, dla wielu mieszkańców Polski lokalnej może oznaczać nie tylko wygodniejsze podróżowanie. Może stać się przede wszystkim symbolem powrotu państwa do miejsc, które zbyt długo pozostawały poza głównymi szlakami komunikacyjnymi kraju.

Fot. Marcin Oszańca











