Koniec politycznej hucpy w Niechanowie? Przewodniczący idzie do sądu, a klub opozycji się sypie

4 dni temu

Lokalny klimat polityczny w gminie Niechanowo osiągnął punkt wrzenia. Podczas sesji Rady Gminy 26 października 2026 roku przewodniczący Rady, Bartosz Dudziak, wygłosił oświadczenie, które rzuca nowe światło na bezpardonowe ataki kierowane pod jego adresem. Z zaprezentowanych ustaleń prokuratury wynika, iż radna Aleksandra Kowalska – przewodnicząca opozycyjnego Klubu Radnych, w którym znajdują się jeszcze dwaj radni z miejscowości Cielimowo: Patrycja Rybarczyk i Grzegorz Linkowski – dopuściła się poważnych naruszeń, a rzekomy „wniosek mieszkańca” o odwołanie przewodniczącego był elementem zorganizowanej nagonki opartej na fałszywych donosach.

Fikcyjne konto i bezpodstawne zarzuty

Przypomnijmy: sprawa ujrzała światło dzienne, gdy radna Aleksandra Kowalska publicznie dopytywała władze gminy o losy e-mailowego wniosku o odwołanie przewodniczącego Rady. Pismo miało rzekomo pochodzić od mieszkanki podpisującej się jako Sylwia Zaręba i zawierało ciężkie oskarżenia pod adresem Bartosza Dudziaka, sugerujące m.in. prowadzenie postępowań karnych. Choć władze gminy oraz radca prawny zwracali uwagę, iż pismo nie spełnia wymagań formalnych i stanowi w istocie anonim, radna Kowalska konsekwentnie dążyła do nadania sprawie biegu na forum komisji.

Jak ujawnił podczas ostatniej sesji przewodniczący Bartosz Dudziak, cała mistyfikacja miała jednak bardzo „krótkie nogi”. Z ustaleń wynika jednoznacznie, iż Sylwia Zaręba to postać całkowicie fikcyjna, stworzona wyłącznie w celu fabrykowania i rozpowszechniania nieprawdziwych informacji.

Prokuratura nie pozostawia złudzeń: działanie radnej to występek z art. 212 § 2 kk

Podczas wystąpienia na sesji 26 października przewodniczący Dudziak przedstawił najważniejszy dowód – postanowienie Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie z 30 września 2026 roku. Śledczy wprost odnieśli się w nim do postawy radnej opozycji. Prokuratura jednoznacznie oceniła, iż zachowanie radnej Aleksandry Kowalskiej „wyczerpało znamiona występku prywatnoskargowego z art. 212 § 2 kk”, czyli przestępstwa zniesławienia dzięki środków masowego komunikowania.

Radna Kowalska opierała się na doniesieniach nadsyłanych z fikcyjnego konta i rozpowszechniała kłamliwe tezy o rzekomych poważnych zarzutach karnych oraz przemocy domowej, grożąc opublikowaniem tych informacji w kronikach policyjnych. Działania te wywołały duże poruszenie w lokalnej społeczności i uderzyły bezpośrednio w dobre imię przewodniczącego oraz jego rodziny.

Przewodniczący Dudziak idzie do sądu

Przewodniczący Rady Gminy Niechanowo nie zamierza przechodzić obojętnie obok tak drastycznego przekroczenia granic debaty publicznej.

Pani Radna, oczekuję odpowiedzialności za słowa. Ta sprawa nie kończy się jednak na dzisiejszej sesji. Zamierzam dochodzić ochrony dobrego imienia na drodze prawnej z uwagi na swoją rodzinę, moją osobę i odpowiedzialną funkcję, jaką pełnię w Gminie Niechanowo – oświadczył stanowczo Bartosz Dudziak.

Wójt Szymon Robaszkiewicz zabrał głos, przytaczając wydarzenia z 2019 roku, kiedy to po objęciu stanowiska mierzył się z falą hejtu i ataków w jego stronę ze strony radnych byłego wójta Eugeniusza Zamiara, w tej chwili radnego powiatowego z Lewicy.

Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Państwo, po tym, co przed momentem usłyszałem, już wiem, jaki cel przyświecał przewodniczącej dopiero co utworzonego klubu radnych. Widzę po tych skandalicznych działaniach pani Aleksandry Kowalskiej, w jakim kierunku zmierza i co chce osiągnąć. Jeszcze nie tak dawno sam tego doświadczałem, podobnych ataków na moją osobę. Jestem przekonany, iż takie prymitywne i nieetyczne działania nigdy nie budują żadnej wspólnoty, a tylko ją burzą – oświadczył wójt.

Radna Aleksandra Kowalska ani członkowie klubu opozycyjnego, któremu przewodniczy, nie odnieśli się w żaden sposób do oświadczenia przewodniczącego. Co więcej, podczas tej samej sesji radna Aleksandra Kowalska, działając jako przewodnicząca opozycyjnego Klubu Radnych, wskazała, iż obecny przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, który zastąpił ją na tym stanowisku w pierwszej połowie 2026 roku, ma zawarte umowy z Urzędem Gminy na wywóz nieczystości. Insynuacje te zostały skontrowane przez radnego, który stanowczo temu zaprzeczył, wskazując, iż posiada umowy z mieszkańcami gminy, a nie z samym urzędem, gdyż w przeciwnym razie musiałby zrzec się mandatu.

W rozmowie z nami radny wskazał, iż plotki na ten temat dochodziły do niego od czasu zmian na stanowisku przewodniczącego komisji, w której zastąpił radną opozycyjną Aleksandrę Kowalską. Zapowiedział też, iż podobnie jak przewodniczący Rady, nie zostawi sprawy i będzie dochodził swoich praw, wskazując, iż jego zdaniem również tutaj mogło dojść do przestępstwa z art. 212 kk.

Rozłam w opozycji – radna opuszcza klub

Ujawnienie kulis działań radnej Kowalskiej oraz wniosków prokuratury wywołało natychmiastowe skutki polityczne. Jak przekazał przewodniczący Rady Bartosz Dudziak, bezpośrednim pokłosiem tej bulwersującej sprawy jest decyzja jednej z radnych o opuszczeniu klubu opozycyjnego. Radna nie chciała być dłużej utożsamiana z metodami opartymi na fikcyjnych kontach, pomówieniach i niszczeniu wizerunku konkurentów politycznych.

Sprawa z pewnością znajdzie swój finał przed sądem, a postawa radnej Kowalskiej kładzie się cieniem na funkcjonowaniu całej lokalnej opozycji.

Idź do oryginalnego materiału